Nokia N810 Internet Tablet

Nasze przygody z N810

lutego-2-2009

Navit

Navit jest GPL-owym projektem do nawigacji samochodowej GPS. Projekt został przeportowany na wiele systemów, w tym na system Maemo. Zaletą tego programu jest mozliwość obsługi map przeznaczonych dla urządzeń Garmina (wymagana jest biblioteka libgarmin). Nieco już leciwe paczki z Navitem i biblioteką libgarmin można pobrać ze strony http://www.tecdencia.net/navit/.

Po instalacji Navita mamy jakąś domyślną mapkę, która raczej nam się do niczego nie przyda. Dlatego, dla chcących przetestować możliwości programu, polecam mapę UMP pcPL (należy pobrać któryś plik IMG). Oczywiście trzeba odpowiednio skonfigurować Navita by zobaczył mapę Garmina. Przykład XML można znaleźć na stronie z paczkami dla Nokii. Można też skopiować plik “/usr/share/navit/navit.xml” do katalogu “.navit” w katalogu domowym i odpowiednio edytować – dopisać ścieżkę do pliku IMG zmapą Garmina, aktywować używanie mapy Garmina i usunąć domyślną mapę. Nie będę się rozpisywał jak to robić – kto chce, to się potrudzi i zrobi ;) Dla wytrwałych ukaże się mapa:

Co mogę napisać od siebie – słaba ergonomia, powolność i nie działająca wyszukiwarka miejsc. Tyle o Navicie. Ja będę dalej używał Maemo-Mappera i Wayfindera.

Dziękuje Sprae za motywację :)

Umieszczone w kategorii Programy, Recenzje
listopada-5-2008

Instrukcja obsługi do Maemo-Mappera

Znalazłem w sieci fajną instrukcję do Maemo-Mappera. Jest niestety po angielsku, ale może przyda się początkującym użytkownikom: http://fragostech.com/MaemoMapper/.

Umieszczone w kategorii Informacje, Programy
listopada-5-2008

Nowa wersja agps-ui

Dziś pojawiła się nowa wersja agps-ui oznaczona numerem 0.11-1beta. Aktualizacja pojawiła się na mojej N-ce automatycznie. Niestety nigdzie w sieci nie znalazłem, co nowego wnosi ta wersja. Popatrzyłem jednak do changelog’a i znalazłem takie informacje:

agps-ui (0.11-1beta) unstable; urgency=low

  * Added info dialog
  * Added Maemo-Display-Name

 – Marko Nykanen <marko.ja.nykanen@nokia.com> Tue, 16 Sep 2008 09:42:21 +0300

Zatem zmiany raczej niewielkie. Zastanawia mnie jednak okres “wydawniczy” pakietu. Z w/w notki widać, ze zmiana nastąpiła 16 września, a pakiet pojawia się oficjalnie dopiero dziś – 5 listopada.

Umieszczone w kategorii Rozważania, Uaktualnienia
października-5-2008

Hike – papierowe mapy i GPS

Wybierając się na wycieczkę w nieznane tereny pakujemy do plecaka papierową mapę okolicy. Zazwyczaj mapy turystyczne mają zaznaczone szlaki, ciekawe obiekty, no a przede wszystkim są dokładne. Dużo dokładniejsze niż dostępne mapy elektroniczne. Również pasjonaci historii i poszukiwacze skarbów często korzystają ze starych, “poniemieckich” papierowych map. Czy jest sposób by przenieść te mapy do pamięci N-ki? Tak, to proste – wystarczy zeskanować, sfotografować. No tak, ale po co?!… Odpowiedź jest prosta – by połączyć ją z GPS!

Programem, który umożliwia pozycjonowanie GPS na elektronicznej wersji (obraz bitmapowy) papierowej mapy, jest “Hike“.

ikona hike

Program jest dopiero we wczesnej wersji rozwojowej i nie wszysto działa tak, jakby się tego oczekiwało. Przede wszystkim brakuje mu dokładności w pozycjonowaniu. Ale mam nadzieję, że autor dopieści program, bo ten zapowiada się bardzo smakowicie. :)

Podstawą do działania programu jest mapa – zeskanowana lub sfotografowana (mozliwie prostopadle, bez zniekształceń), zapisana jako JPG. Na tak przygotowaną i wczytaną do N-ki mapę musimy nanieść punkty kalibracyjne, to znaczy musimy dla wybranych punktów (co najmniej dwóch) wprowadzić dokładne współrzędne geograficzne.

hike - papierowe mapy

Od tej pory program działa podobnie jak Maemo-Mapper. No może przesadzam, ale za jakiś czas, kto wie…

“Hike” rysuje trasę na mapie i umożliwia zapisywanie jej do pliku. Tak zapisaną trasę można wczytać do Maemo-Mappera.

Tak jak pisałem, “Hike” dopiero zaczyna swoją karierę, ale myślę, że warto się mu przyjrzeć. Polecam zapoznać się z krótką pomocą dostępną w programie, a przede wszystkim zajrzeć na stronę autora, skąd można pobrać najnowszą wersję “Hike”.

Technorati Tags:

Umieszczone w kategorii Programy, Recenzje
sierpnia-18-2008

Język polski w Wayfinder Navigatorze

Dziś dostałem odpowiedź z Wayfindera odnośnie możliwości wybrania polskiego lektora w Navigatorze:

Dear Sir
Thank you for contacting Wayfinder

Unfortunately it is not possible to use the Polish voices, since the program does not support the Polish language. We are sorry for any inconvenience this may cause.

If you have any more questions, please don’t hesitate to contact us again.

With best regards
Jenni H.
Customer support
Wayfinder Systems AB
nokia.support@wayfinder.com

Tak jak podał RAP, można obejść ten problem. W tym celu należy pobrać polskich lektorów, a następnie skopiować odpowiednie pliki do katalogu, w którym są lektorzy angielscy – i to wszystko. Dla “bystrzaków” opis krok po kroku:

  1. Z menu programu “Map” wybieramy Settings.
  2. Na zakładce Navigation naciskamy przycisk Download. Pojawi się wówczas okienko Voice.
  3. Na zakładce Downloadable odświeżamy listę lektorów przyciskiem Refresh, zaznaczamy polskiego lektora (“Franciszek” lub “Paulina”) i naciskamy Download. Po pobraniu lektor powinien pojawić się na zakładce Installed. Zamykamy okienko przyciskiem OK.
  4. Zamykamy program “Map” i uruchamiamy “File managera”, którym będziemy kopiować pliki.
  5. Operacje wykonujemy na wewnętrznej karcie pamięci – “Internal memory card” (tam standardowo instalowany jest “Wayfinder”). Kopiujemy zawartość katalogu map/navicore/sounds/sound_pol (czyli katalogi Franciszek lub/i Paulina), do katalogu map/navicore/sounds/sound_eng.
  6. Uruchamiamy ponownie “Map” i wybieramy w menu Settings. Na liście lektorów (Voice) powinien być dostępny Franciszek lub/i Paulina.

Ci, którzy mają ładny głos i trochę wolnego czasu, mogą przygotować własną nawigację głosową. W tym celu należy nagrać zestaw komentarzy w formacie Ogg Vorbis audio i odpowiednio nazwać pliki. Wystarczy wzorować się na już istniejących zestawach plików z głosem lektorów.

Umieszczone w kategorii Informacje, N810 How To
sierpnia-16-2008

Z Wayfinderem w drodze

Ostatnimi czasy planowalismy z zona rozne opcje drogi powrotnej z wakacji. Poniewaz planow bylo wiele, ale nie do konca sprecyzowane, to pojawil sie problem – jakie mapy pobrac do N-ki i jakie trasy do niej wgrac (zobaczcie artykul “Jak przygotowac Nokie do wakacji“?). W drodze nie mam dostepu do internetu, wiec korygowanie na biezaco trasy jest nie mozliwe. Dlatego zdecydowalem sie na zakup komercyjnego dodatku do aplikacji “Map” – Wayfinder Navigator. Kupilem licencje na 1 miesiac – koszt 9 ?, czyli ok. 30 zl.

Nie bylem do konca przekonany co do jakosci mapy (zobaczcie komentarze do wpisu “Wayfinder“), ale “lepszy rydz niz nic”. Jednak przy blizszym przygladnieciu sie mapie Wayfindera, okazalo sie ze nie jest tak zle. Bo o ile czasami nie ma na mapie np. ronda (na Google Street juz jest od dawna), to mniejsze miejscowosci maja lepiej rozrysowane ulice (lacznie z ich nazwami!). Zobaczcie na przyklad na Sobotke kolo Wroclawia:

Sobotka - mapa Google Street
Sobotka – mapa Google Street

Sobotka - mapa Wayfinder
Sobotka – mapa Wayfinder

Co oferuje platny Wayfinder Navigator? Przede wszystkim wyszukiwanie tras przejazdu (bez koniecznosci dostepu do internetu, nawet pod wskazany adres) oraz nawigacje glosowa i ostrzezenia przed fotoradarami (nie udalo mi sie tego doswiadczyc). Mozecie powiedziec – tylko tyle za 30 zl na miesiac?! Tylko tyle i az tyle! Inne pakiety map dla PDA nie wypadaja wcale taniej.

Wyszukiwanie tras nie ogranicza sie jedynie do wytyczenia trasy, ale tez do jej automatycznej aktualizacji w czasie jazdy gdy musimy zboczyc z trasy. Siwtna rzecza jest tez automatyczne skalowanie mapy – nie musimy skalowac mapy recznie przy skomplikowanych manewrach w czasie jazdy. Wowczas jestesmy wspomagani rowniez glosem lektora, ktory jest bardzo dobrej jakosci (nawet nie ma co porownywac do skrzeku z Maemo-Mappera). Nawigacja glosowaj jest dostepna w kilku jezykach, w zaleznosci od wybranego jezyka aplikacji. Niestety, pomimo ze lektor polski (Franciszek i Paulina) jest dostepny do pobrania, to nie mozna z niego skorzystac, bo nie ma do wyboru polskiego jezyka aplikacji. Dziwne, ale prawdziwe – pisalem w tej sprawie do producenta, ale nie uzyskalem jeszcze odpowiedzi.

O zaletach i wadach Wayfinder Navigatora mozna pisac jeszcze dlugo. Ciekawi jego mozliwosci moga skorzystac z pelnej bezplatnej, 7-dniowej wersji testowej. Polecam! Ja chcialbym przedstawic Wam moje wrazenia z kilkudniowego obcowania z ta nawigacja. Moge powiedziec, ze sie bardzo przydala, choc nie obylo sie bez przygod.

“Najkrotsza”, nie znaczy “najszybsza”.

Wayfinder ma mozliwosc wybrania trasy “najkrotsza” lub “najszybsza”. Niestety, brakuje trybu “optymalna” – posredniego dla poprzednich. Opcja “najkrotsza”, jak sama nazwa wskazuje, wybiera droge najkrotsza, czesto przez wsie z ograniczeniem predkosci do 40 km/h i kretymi drogami, co bardzo wydluza czas przejazdu. Z kolei “najszybsza” potrafi naddac sporo kilometrow by wybrac drogi glowniejsze. W rzeczywistosci czas przejazdu moze sie okazac taki sam dla obu tras. Dlatego nie warto w 100% polegac na Navigatorze. Nalezy zachowac zdrowy rozsadek i w razie potrzeby skorygowac trase dodajac nowe “waypointy”.

Uparty jak osiol…

Dodanie waypointow (miejscowosci na trasie) nie zawsze pomaga. Czasami Navigator jest tak uparty, ze co prawda uwzgledni w trasie nowy punkt, ale nie zmieni przebiegu reszty trasy. Na to tez trzeba uwazac.

… w dodatku nadopiekunczy.

Gdy juz dodamy waypointy i zmusimy Navigatora do przestrzegania naszej trasy, to moze sie okazac, ze jego nadopiekunczosc doprowadzi nas do “szewskiej pasji”. Dodajac nowe miasta do trasy, Navigator dodaje wspolrzedne centrum, ktore nie koniecznie musi lezec na drodze, po ktorej bedziemy jechac. Jesli przez dany waypoint nie przejedziemy (celowo pominiemy), nawigacja bedzie usilnie nas do tego punktu kierowac. Dlatego, jesli jestesmy niedaleko przed dodanym do trasy miastem, warto go usunac z listy waypointow. Wowczas trasa i tak zostanie przez dane miasto wytyczona, ale tak, ze nie bedzie kierowala do centrum miasta, lecz optymalna droga do nastepnego punktu na trasie.

Polna droga, to tez droga.

Wayfinder potrafi wprowadzic w pole (doslownie) – wybralem opcje “najkrotsza droga” i wyladowalem w lesie na szutrowej drodze pelnej dziur. Kilka razy probowal mnie skierowac na polna droge, ale sie nie dalem. Na szczescie szybko przelicza zmiane trasy.

Innym razem poddalem sie Navigatorowi z idea “zobaczymy gdzie nas zaprowadzi”. Przez fragment drogi jechalismy wlasnie tak wyznaczona trasa – zwiedzilismy wowczas pola uprawne tytoniu, kapusty i innych wyrzyw. Pierwszy raz jechalem droga na ktorej moj samochod robil kilkudziesiecio metrowa chmure kurzu. Trasa prowadzila tak waskimi drogami, ze ledwo nasz samochod sie miescil, a po obu stronach byly sciany wawozu. Przygoda nieziemska, a ile radosci! Nie sadzilismy, ze istnieja wioski tak “zabite dechami”!

Czasami cos sie psuje.

Pewnego dnia (na sczescie nie w trasie) pojawil sie problem z wyszukiwaniem wg ulicy – trwalo to wieki (nawet kilka minut) i na koniec nie potrafilo znalezc ulic o podanej nazwie – zawsze wynik byl pusty. Nie pomagalo ponowne uruchamianie programu, ani restart N-ki. Problem pojawil sie chyba po usunieciu mapy Niemiec. Ale po jakims czasie samo sie naprawilo (no chyba, ze stalo sie to po wybraniu opcji Download przy barku polaczenia z internetem – wowczas po przerwaniu pobierania byc moze przebudowal sie jakis indeks bazy ulic, ktory popsul sie przy usuwaniu mapy Niemiec).

Mam to, co nie istnieje.

Pisalem o brakach w mapach Wayfindera, ale teraz napisze o czyms lepszym. Navigator wytyczyl nam trase przez Nowy Korczyn, a dokladnie – przez most na Wisle miedzy Borusowa a Nowym Korczynem. Nie bylo by w tym nic dziwnego, gdyby nie to, ze tam mostu… nie ma! Jest tylko przeprawa promowa. Zobaczcie jak to wyglada na mapie:

Nowy Korczyn - mapa Wayfinder
Nowy Korczyn – mapa Wayfinder

Google pokazuje prawde:

Nowy Korczyn - mapa Google Street
Nowy Korczyn – mapa Google Street

Nowy Korczyn - mapa Google Satellite
Nowy Korczyn – mapa Google Satellite

To chyba najwieksze “kwiatki”, ktore udalo mi sie zerwac na lace Wayfindera. Ale nie zaluje. Zostaly mi jeszcze niecale 3 tygodnie licencji. Mam nadzieje, ze w tym czasie nawigacja i wyszukiwane tras jeszcze mi sie przydadza.

Moze Wy rowniez macie swoje wrazenia z uzywania Wayfinder Nawigatora? Jesli tak, to prosze o podzielenie sie nimi. Ja ze swojej strony chetnie sluze pomoca i odpowiem (w miare mozliwosci) na pytania. Jeszczed raz zachecaym do wyprobowania 7-dniowej bezplatnej wersji testowej.

Technorati Tags:

Umieszczone w kategorii Programy, Recenzje
lipca-20-2008

Geocaching – nowa moda w Polsce?

Kiedys Michaniu pisal o zjawisku zwanym “geocaching“. O ile pamietam, to trafil na ten temat przypadkowo. Mial nawet aspiracje do zostania “odkrywca”. Ale jakos temat ucichl, a i media (sprostujcie jesli sie myle) o geocachingu raczej nie hucza.

Tymczasem w piatek, na wroclawskiej ulicy, wreczono mi “Tygodnik Wroclawski” (wydanie z 18 lipca 2008)… Nigdy wczesniej nie trafilem na ta bezplatna gazetke, choc zbieram rozna “makulature”, ktora wreczaja na ulicach. Ale do rzeczy…

Z GPS-em po skarby

Na pierwszej stronie byla zajawka artykulu “Z GPS-em po skarby“. Jako, ze temat GPS jest u mnie na tapecie, to zainteresowalem sie artykulem. Autor po krotce opisal historie i zasady geocachingu oraz zamiescil wywiad z dwoma geocacherami z Wroclawia. Bardzo fajny artykul – propozycja aktywnego spedzenia czasu.

Poniewaz ja sam blizej nie interesowalem sie ta forma spedzania wolnego czasu, to nowoscia byl dla mnie opisany w artykule tzw. “geo-kret”.

Czym jest “geo-kret“? To jeden ze “skarbow”, ktore moze kryc geocachingowa skrzynka, a ktory jest prawdziwym podroznikiem przenoszonym ze skrynki do skrzynki przez geocacherow. Zazwyczaj kret ma trafic gdzies do wyznaczonego wczesniej miejsca na swiecie. Na przyklad polskie “kaczki”, Lech i Jaroslaw, maja trafic na Madagaskar.

Za podsumowanie tego posta niech posluzy zajawka artykulu: “Jezeli zobaczycie kogos w Parku Szczytnickim, kto chowa skrzynke owinieta w czarna folie – nie bojcie sie, to nie terrorysta. To osoba, ktora bawi sie w geocaching.“.

Technorati Tags:


AKTUALIZACJA

Znalazłem w sieci archiwum “Tygodnika Wrocławskiego” i omawiany artykuł – strona 1 i strona 2.

Umieszczone w kategorii Ciekawostki
lipca-20-2008

Nka z Diablo a GPS odsłona II

W nawiązaniu do pytania, które zadał Fidor przeprowadziłem dzisiaj jeszcze dwa testy. Niestety z przyczyn pogodowych oba testy były przeprowadzone z zainstalowanym A-GPS. Deszcz postanowił, iż kolejny test przeprowadzę w innym terminie. A teraz do rzeczy jak mawiają tragarze :)

Na pokładzie testowej Nki rządzi Diablo oraz A-GPS. Po rozpaczliwym telefonie do Pdd przywróciłem pewne ustawienia, które same mi zjadło ;) Wyłączyłem Nkę. Włączyłem ją. Wpisałem kod dostępu, uruchomiłem Maemo Mapper.

Wybrałem GPS -> Enable Gps i zacząłem mierzyć czas. Po 17 sekundach Nka znalazła satelity i ustaliła moją pozycję. Wszedłem do pomieszczenia w którym nie ma zasięgu. Wyszedłem z niego po 5 minutach i nka w ciągu 4 sekund określiła swoją pozycję.

Zmieniłem ustawienia tak aby Nka korzystała z GPS zewnętrznego. Wiem, że startuje on 30 sekund. Najpierw wyłączyłem Nkę. Włączyłem ją, uruchomiłem Maemo Mapper, włączyłem GPS zewnętrzny. Odczekałem 30 sekund i wybrałem GPS -> Enable Gps. Po około 6 sekundach nka znalazła GPS i określiła swoją pozycję.

Dzisiaj niebo było pokryte grubymi, ciężkimi, deszczowymi chmurami. Widać iż coś zostało poprawione i Nka działa znacznie szybciej niż wcześniej. Oczywiście nie poprzestanę na tych testach i przeprowadzę analogiczne bez zainstalowanego A-GPS jeśli na to pogoda i czas pozwolą.

Zachęcam innych do testów. Może ktoś napisze program mierzący czas od momentu uruchomienia do momentu znalezienia pozycji? Tak aby wykluczyć element błędu człowieka?

Umieszczone w kategorii Testy
lipca-19-2008

Nka z Diablo a GPS

Od kilku dni intrygowało mnie pewne pytanie. Czy naprawdę po wgraniu Diablo w Nce szybciej działa gps? Dzisiaj postanowiłem przeprowadzić proste testy.

Najpierw sprawdziłem Nkę z zainstalowanym A-GPS.  Znalezienie satelitów i ustalenie pozycji to około 5 sekund. Szybko.

Odinstalowałem A-GPS. Znalezienie satelitów i ustalenie pozycji to około 6 sekund. Szybko? Szybko!

Zewnętrzny GPS i program A-GPS. Znalezienie i ustalenie pozycji 3 sekundy. Bez A-GPS – czas identyczny, no może pół sekundy więcej.

Śmiem przypuszczać, iż zainstalowanie Diablo to doskonały sposób na przyspieszenie działania GPS (znajdowania satelitów). Jak wszyscy pamiętają sukcesem było jeśli Nka znalazła satelity poniżej minuty. 30 sekund to wynik uznawano za GENIALNY, a nikogo nie dziwiło 5 minutowe oczekiwanie na określenie swojej pozycji.

Nie wiem tylko jaka zasługa w tym programu A-GPS. Ja mam go zainstalowanego, bo w niczym nie przeszkadza. A jeśli pomaga, to tym lepiej. Jeszcze raz polecam tandem Diablo + A-GPS.

Można powiedzieć, że dopiero teraz Nka pokazuje w pełni swoje możliwości. Szkoda tylko, że nie można programowo rozwiązać braku modułu GSM ;)

Umieszczone w kategorii Testy
lipca-5-2008

Coś dla aktywnych konstruktorów, czyli jak Nkę z rowerem połączyć

Zapewne niektórzy z właścicieli nki są też mniej lub bardziej zapalonymi rowerzystami. Muszę, z przyjemnością przyznać, iż ja też do tego Szacownego grona aspiruje. Ciągle męczył mnie fakt, iż jadąc na rowerze nie mogę aktywnie korzystać z Nki i GPS’a. Przez to mogę np. do domu nie trafić :)

Moje problemy i rozterki podzielał Saperwl i postanowił przygotować coś dla siebie. Dokonał tego, czego zapewne nie dokonał jeszcze nikt z nas. Połączył w zaciszu domowym swoją Nkę z rowerem, a z nami, podzielił się zdjęciami oraz sposobem wykonania. Oddajmy więc głos konstruktorowi:


Części składowe trzymaczki (
nazwa zastrzeżona :) )
Część główna składa się z jednego kawałka blachy aluminiowej odpowiednio pozaginanego za pomocą młotka, imadła, kawałków drewna o odpowiedniej grubości i własnych dłoni.

Część trzymająca to profil aluminiowy w kształcie prostokąta przykręcona 2 śrubami 14 (zapewne taka konstrukcja jest w stanie holować Tytanika).

Fragment przylegający do kierownicy to otwór, środek profilu wypełniony jest polimerowym tworzywem sztucznym, w którym z jednej strony wywiercony jest otwór na śrubę dociskową. Otwór dodatkowo wypełniłem kawałkiem gumy.

Gąbki które są przyklejone od góry i dołu zapobiegają wysunięciu Nki podczas jazdy. Nka wchodzi tam na tyle ciasno, że należy wsuwać ją od lewej strony, by przypadkowo nie wcisnąć górnych przycisków.


Odkryłem też kilka wad rozwiązania

- Robiąc jeszcze raz zrobiłbym tak, aby było skierowane do góry ponad kierownice. Tak jak jest teraz wymaga całkiem sporego wychylenia głowy i “zdjęcia wzroku z drogi”
- Mocno obawiam się o amputacje klejnotów, już raz zatrzymałem się o korzenie podbrzuszem na śrubie która obecnie jest pod “trzymaczką”
- Jadąc w jedną stronę miałem “trzymaczkę” przy prawej dłoni zaraz za hamulcem i chyba bardziej mi się podobało, ale i tak nie czuje się bezpieczniej.
- Po pomalowaniu przeczytałem na opakowaniu, iż należy pokrywać blachę cienkimi warstwami pryskając z daleka i poprawiając co 3 minuty, aż do uzyskania odpowiedniej głębi barw

zdjęcia

Trzymaczka 1

Trzymaczka 2

Trzymaczka 3

Trzymaczka 4

Trzymaczka 5

Trzymaczka 7

Trzymaczka 8

Trzymaczka 9

 

Od siebie dodam tylko tyle – to jest coś, co muszę sobie stworzyć. Mam nadzieję, że mi się uda :)

Umieszczone w kategorii Akcesoria