Nokia N810 Internet Tablet

Nasze przygody z N810

czerwca-6-2009

Problem z mapami Google Street

Jeśli używacie (ja dość dawno tego nie robiłem) w Maemo-Mapperze map Google Street, to pewnie zauważyliście, że nie działa pobieranie map. Przy próbie pobrania nowych fragmentów mapy z Google, pojawia się komunikat “nnn maps failed to download”. Rozwiązaniem problemu jest zmiana adresu repozytorium map na:

http://mt.google.com/vt/v=w2.97&hl=en&x=%d&y=%d&zoom=%d

Rozwiązanie podaję z posta “LES..” na forum talk.maemo.org.

Umieszczone w kategorii Informacje, N810 How To
maja-28-2009

Test przeglądarki Tear 0.3.1-2

Dziś przedstawiamy zapowiadany test przegladarki Tear w wersji 0.3.1-2. Test został przeprowadzony i pięknie opisany przez Sprae – wielkie dzięki!. Teraz zapraszam do lektury!


Tear 0.3.1-2

Jak wiadomo jestem zapalonym fanem silnika renderującego HTML pod nazwą WebKit. Silnik ten pochodzi z projektu KDE o nazwie KHTML w którego rozwój zainwestowało Apple, tworząc fork o nazwie WebKit. Dziś rozwiązanie to wspiera wiele koncernów w tym i Nokia, która używa go w swoich rozwiązaniach opartych na Symbianie.

W historii tabletów internetowych Nokii fabrycznie wbudowane były dwa typy przeglądarek. Pierwsza była szybka, oparta na rozwiązaniach firmy Opera Software. Miała ona ciekawe funkcje, jak np. zwężanie strony do rozmiarów ekranu z zachowaniem layoutu, ale sporo do życzenia pozostawiała interpretacja kodu html.

W kolejnych wersjach Maemo, ludzie z Nokii liczyli na “doznania” internetowe takie jak na normalnym biurkowym komputerze (głównie chodziło o poprawną obsługę Google maps i Gmail). Zastosowano więc jeden z najpoprawniejszych “silników” pochodzący ze stajni Mozilli o nazwie Gecko (ten sam który stosuje się w Mozilla Firefox). Silnik ten rzeczywiście poprawił jakość interpretacji html i najnowszych standardów web, lecz jego wymagania co do wydajności (mimo starań wielu ludzi) pasują na razie bardziej do potężnych maszyn stacjonarnych niż małego tabletu. Sprawiło to, że od jakiegoś czasu społeczność projektu Maemo szuka własnych wydajniejszych rozwiązań. Katalizatorem tych zmian stał się port silnika WebKit na platformę GTK+, na której opiera się Maemo.

Jednym z pierwszych rozwiązań, była próba zastąpienia przez WebKit silnika oryginalnej przeglądarki Maemo (której też przeprowadziłem test kilka miesięcy temu). Zadanie okazało się trudne i wyniki tych zabaw nie były ani do końca funkcjonalne, ani stabilne. Wynikało to z tego, że GUI wymagało od silnika przeglądarki o wiele więcej niż tylko renderowania strony.

Jakiś czas potem niejaki Bundyo z forum itt (obecnie talk.maemo.org) zaszczycił nas własną autorską przeglądarką. Jest ona oparta o WebKit i jezyk Vala (język składniowo oparty na c# ułatwia programowanie za pomocą GObject i GTK+. Jest to język kompilowany do natywnego kodu maszynowego, lecz pośredniczy w tym język C, na który kod Vala jest tłumaczony).

Przeglądarka Tear 3.1 ma wiele ciekawych rozwiązań takich jak kinetyczne przewijanie ekranu, czy Dashboard. Dashboard to domyślna strona domowa, która zawiera 9 ostatnio odwiedzonych stron, 9 ulubionych stron i 9 najczęściej odwiedzanych stron. Podobne mechanizmy mają przeglądarki Opera i Chrome, które dla mnie są niezwykle wygodne.

Tear 3.1 możemy zainstalować na Nokii 770 (pod warunkiem posiadania systemu OS 2008HE), n800 i n810. Instrukcję instalacji można znaleźć na http://talk.maemo.org/showthread.php?t=28539 .

Aby zainstalować Tear potrzebne są 2 pakiety:

lub dostęp do repozytorium:

  • name: Qole
  • address: http://qole.org/repository
  • dist: maemo
  • components: main

Testy

Tym razem wykonałem nieco zmienione testy. Rozdzieliłem je na 2 zakresy zastosowań.

Pierwszym jest używanie tabletu przy maksymalnej wydajności procesora. Przeglądarka jest w nim ustawiona na odczytywanie wszystkich mediów (Flash, Obrazy). Odpowiada to zastosowaniom w których mamy dostęp do sieci WiFi (i prawdopodobnie gniazdka elektrycznego ;-) ). Do ustawienia wydajności procesora użyłem programu Advenced Power 0.3.6, w którym ustawiłem profil procesora na “Performance” – praca cały czas z pełną wydajnością 400 MHz.

Drugim zakresem zastosowań jest symulacja pracy poprzez połączenie przez sieć komórkową w miejscu, gdzie nie mamy dostępu do ładowarki. Wyłączyłem zatem ładowanie mediów (Flasha i obrazków) i ustawiłem profil procesora na (Powersave – praca jak najdłużej przy częstotliwości 166 MHz). Tryb ten ma też na celu zbadanie rzeczywistej wydajności silnika renderującego bez oczekiwania na załadowanie i dekompresje obrazów i animacji flash.
Dodatkowo zmierzyłem zużycie baterii przez cały cykl testowy danej przeglądarki.

Test polegał na zmierzeniu czasu od chwili zatwierdzenia adresu w przeglądarce do pełnego załadowania strony. Po tym przewijałem stronę do połowy wysokości i uruchamiałem przeglądarkę od nowa.

Na początku przeglądarki miały wyczyszczone wszelkie dane użytkownika.

  Oryginalna przeglądarka Tear 3.1-2
engadget.com 28,389/35,820 31,749/29,593
gizmodo.com 22,343/1:23,330 35,256/43,883
kapitalizm.org 7,029/5,116 8,298/2,580
maemo.org 11,307/15,826 7,906/6,789
youtube.com 9,932/17,547 13,140/13,149
blog.makezine.com Overload!*/45,009 1:08,266/23,192
sprae.jogger.pl 10,989/6,143 33,770/2,169
n810.pl 8,838/8,695 14,824/8,326

* Przeładowanie pamięci tabletu (dwuminutowe oczekiwanie na reakcje przeglądarki).

Wyniki zawarłem w formacie

  • minuta:sekunda,część ułamkowa sekundy
  • pierwszy zakres zastosowań/drugi zakres zastosowań

Wyniki wykorzystania baterii:

  • Cykl oryginalnej przeglądarki: 17%
  • Cykl przeglądarki Tear 3.1: 3,9%

Od strony użytkowej oryginalna przeglądarka nie zachwyca. Przy bogatych stronach przewijanie zawartości ekranu jest toporne i uciążliwe. Tear nie ma tego problemu. Niedoróbką Tear jest za to brak możliwości zaznaczania linków za pomocą Dpad.

Tear 3.1 mimo swoich wad i niedociągnięć to dobra przeglądarka. Jej tworzenie zadało autorowi wiele wysiłku, a nawet zwątpienia, jednak przy współpracy społeczności projekt rozwija się dalej dobrze. Polecam każdemu posiadaczowi n-ki przetestowanie.

Warunki testowe:

Program Tear 3.1-2 testowałem na tablecie Nokia N800 z systemem OS 5.2008.43-7, przy użyciu domowej sieci WiFi z internetem o przepustowości 1024/256 kbps (ISP satfilm.pl).

Łukasz “sprae” Tretyn

Umieszczone w kategorii Programy, Recenzje, Testy
maja-27-2009

N810 i rozdzielacz USB

Ostatnimi czasy potrzebowałem podłaczyć do N810 jednocześnie dwa urządzenia USB – czytnik kart i pendrive. Długo nie myśląc sięgnąłem po huba (rozdzielacz) USB. Jednak N-ka odmówiła współpracy z hubem. Znalazłem na ten temat post Marcina Juszkiewicza – i już teraz wiem, że bez rekompilacji jądra systemu nie da się tego zrobić. Szkoda :(

Umieszczone w kategorii Informacje
maja-26-2009

Nokia N900 “Rover”?

Czy rzeczywiście “to” będzie następcą N810?

Po specyfikację odsyłam do artykułu na MobileCrunch.com lub BoyGeniusReport.com.

Ze swojej strony powiem:

  • TAK: aparat 5 Mpx, akcelerometr, więcej RAMu
  • MOŻE BYĆ: modem GSM + rozmowy głosowe
  • NIE: 3.5″ ekran

Zastosowanie tak małego ekranu jest chyba jakąś pomyłką – z Tabletu Internetowego zrobić chcą zwykłą komórkę na Linuksie! Moim zdaniem takie urządzenie nie zdobędzie popularności, bo nie oferuje nic więcej niż lepsza komórka.

Ciekawe czy dalej “jedynym słusznym” (pozwalającym wytyczyć trasę offline) oprogramowaniem do GPS będzie Wayfinder Navigator? Znając życie, Nokia N900 i tak – podobnie jak poprzednicy – w Polsce dostępny nie będzie! Trzeba trochę pomarudzić, a co…

Dyskusję o Nokii N900 można znaleźć na forum Maemo.org. Jakby ktoś chciał podyskutować o nowym “Roverze” po polsku, to zapraszam poniżej :)

Umieszczone w kategorii Ciekawostki, Informacje, Rozważania
maja-16-2009

Edytor tras GPS

Ponieważ zbliża się czas wakacji i wjazdów, to chciałbym przedstawić kolejną część z serii “Jak przygotować Nokię do wakacji“. Tym razem będzie znowu GPS.

Jak wiadomo wyszukiwanie tras przejazdu na N-ce nie jest komfortowe – albo się zakupi licencję na Wayfindera, albo będzie się używać np. Maemo-Mappera, który korzysta z “silnika” Google. Jedna i druga opcja ma swoje wady. Pierwsza – wiadomo – “kasa”, druga – niewygodna, zawodzi w przypadku bardziej skomplikowanych tras, trudno edytować trasy.

Ja spróbuję teraz przedstawić sposób na prostą i dość szybką edycję tras z Google. Niestety będzie potrzebny dostęp on-line do zasobów internetowych Google, więc nie polecam jej do używania w drodze. Raczej cała edycja powinna odbywać się w zaciszu domowego ogniska ;)

Tak jak wspomniałem, bedą nam potrzebne:

  • połączenie do internetu
  • przegladarka internetowa (ew. może być na N-ce)
  • Maemo-Mapper

Żeby ułatwić sprawę, pokażę krok po kroku, na obrazkach, co należy zrobić. Przykładem niech będzie trasa Wrocław-Szczecin, którą Google proponuje pokonać zahaczając o… Berlin. Ja spróbuje wybrać trochę krótszą trasę. Ja do edycji uzyłem przegladarki na N-ce, ale proponuję jednak skorzystać ze stacjonarnego komputera gdyż praca będzie o wiele wygodniejsza.

Pierwszy krok – wchodzimy na stronę http://maps.google.pl/, klikamy na link “Pokaż trasę” i wybieramy punkt startowy i końcowy trasy:


Wybieramy trasę przejazdu

Następnie klikamy na trasę w dowolnie wybranym punkcie i wprawnym ruchem myszki zmieniamy trasę:


Edytujemy trasę przejazdu

Teraz trzeba skopiować link do trasy. W tym celu klikamy nad mapką przycisk “Link” i kopiujemy podany w okienku adres strony:


Pobieramy link do trasy

Mając skopiowany link wchodzimy na stronę http://www.gpsies.com/upload.do?uploadMode=convert. Tam wstawiamy w pole “or just enter an url” skopiowany link ze strony Google i – co bardzo ważne – uzupełniamy go na końcu o “&output=kml”. Dodatkowo w zaznaczamy opcję “Track” i wybieramy z listy “GPX Track”. Teraz wystarczy nacisnąć przycisk “convert”. Wynikiem bedzie plik do pobrania, który docelowo zapisujemy na swojej Nokii:


Konwertujemy trasę przejazdu

Zapisany plik teraz można wczytać jako trasę (route) do Maemo-Mappera:


Edytowana trasa w Maemo-Mapperze

I to koniec zabawy.

Wadą powyższego rozwiązania jest to, że tracimy informację o “waypointach” – nie ma podpowiedzi typu “skręć w prawo”, jak to jest w przypadku pobierania tras bezpośrednio w Maemo-Mapperze. No cóż…

Umieszczone w kategorii N810 How To
kwietnia-28-2009

Trochę rozrywki

Ostatnimi czasy trochę wiało nudą na naszym blogu. Zajęci własnymi sprawami, po prostu korzystaliśmy z N-ek zamiast o nich pisać :) Dziś chciałbym przedstawić małą odskocznię od pracy – starą (ale jarą) grę dostępną na nasz tablet. Co prawda nigdy nie byłem zapalonym graczem komputerowym. Lubiłem sobie czasami postrzelać, ale nie spędzałem godzin przed monitorem, ani nie zarywałem z tego powodu nocy. Dlatego na pewno nie będę ani dobrym recenzentem, ani autorytetem w dziedzinie gier. Ale do rzeczy…


Flight of the Amazon Queen

Gra nazywa się “Flight of the Amazon Queen“. Nie będę się rozpisywał o jej zaletach/wadach/grywalności, jak pisałem, nie jestem ekspertem. O scenariuszu też nie będę się powtarzał, bo to wszystko można przeczytać. Grę można przejść samemu (to największa frajda) lub posłużyć się tzw. solucją. Ja na razie utknąłem przy gorylu :)

Grę mogę polecić każdemu, kto nie lubi rozlewu krwi, rączej akcji, bieganiny, etc. Zainstalować ją można bezpośrednio z repozytoriów “extras” albo poprzez maemo.org. Automatycznie z grą instaluje się wirtualna maszyna ScummVM. Z dysku stracimy ok. 50 MB, na szczęście do instalacji można wybrać kartę pamięci. No to w drogę…

Umieszczone w kategorii Gry
kwietnia-14-2009

Następca N810? Nautilus

Nokia pracuje nad nowym MID, czyli tak zwanym tabletem internetowym, który ma pojawić się w sprzedaży w czwartym kwartale 2009 roku, w sam raz na święta. Tablet ma być wyposażony w 4,2-calowy ekran i wysuwaną klawiaturę.

Nautilus ma być modelem dotykowym o smukłej obudowie z wysuwaną klawiaturą QWERTY, podobnie jak w Nokii N97. Klawiatura ma się wysuwać sama pod wpływem odpowiedniego czujnika. Nautilus ma wejść na rynek na początku 2010 roku.

Ciekawe czy Nautilus będzie lepszy od n810? I jak będzie wysuwała się klawiatura? I czy będzie montowany w nim odbiornik gps? Jaka cena? No najważniesze,  co stanie się z N810?

Umieszczone w kategorii Ciekawostki, Informacje
kwietnia-6-2009

SQLite3 vs GDBM

Opisywałem ostatno jak to przy okazji wiosennych porządków na N-ce, postanowiłem zmienić format baz map używanych przez Maemo-Mappera. SQLite3 miał być lepszy…

W miniony weekend postanowiłem wybrać się z rodziną na dłuższą wycieczkę samochodem. Ponieważ nie mam licencji na Wayfinder Navigatora, to jak zwykle w takiej sytuacji, wziąłem się za wyznaczanie trasy przy pomocy Maemo-Mappera. W przypadku wyznaczania tras nic się nie zmieniło – działa tak samo, jak gdy to robiłem ostatnim razem. Natomiast pobieranie tras wzdłuż trasy okazało się prawdziwym koszmarem. Pobieranie map ciąąąąągnęło się niemiłosiernie. Nie zastanawiając się długo, wczytałem ponownie przykładowe definicje repozytoriów map Google Street (domyślnie ich formatem jest GDBM). Wszystko zaczęło śmigać jak dawniej!

Podsumowując: nie dajcie się nabrać na SQLite3 w Maemo-Mapperze.

Umieszczone w kategorii Testy
marca-24-2009

Canola2 jako Otwarte Oprogramowanie (Open Source)

I stało się. W dniu wczorajszym Canola2 oficjalnie opuściła fazę beta i została uwolniona. Tak, uwolniona ;-) Canola2 i wszystkie dodatki do niej dostępne są teraz na licencji GPL a dokładniej GNU General Public License version 3.

Więcej informacji można znaleźć tutaj i tutaj. A paczki z Canola2 i z resztą dobroci, są do ściągnięcia tutaj.

Ciekawe kiedy pojawią się pierwsze ciekawe dodatki, przeróbki itd. I jak wpłynie to na posiadaczy N810 ;)

Umieszczone w kategorii Ciekawostki, Informacje, Ogólnie, Rozważania, Uaktualnienia
marca-21-2009

Wiosenne porządki

Kilka dni temu, korzystając z nadciągającej wiosny, postanowiłem zrobić porządki na mojej N-ce – pozbyć sie niepotrzebnego oprogramowania, niepotrzebnych plików, śmieci, które zalegały na kartach pamięci. Przed sprzątaniem sytuacja wygladała tak:

Zabrałem się więc do roboty:

  • odinstalowałem programy, do których nigdy nie zaglądałem
  • wyrzuciłem “dokumenty”, które w zupełności nie były potrzebne na N-ce
  • przeorganizowałem zasoby kart – na karcie “wewnętrznej” (/media/mmc2) zdecydowałem, że będą mapy Wayfindera i Maemo-Mappera, a pozostałe dane na karcie wymiennej (/media/mmc1)
  • apt-get autoremove
  • apt-get clean

Przy okazji przeorganizowyania repozytoriów map do Maemo-Mappera, postanowiłem zmienić ich typ na SQLite3. Niestety wiązało się to z wyrzuceniem do kosza wszystkich ściągniętych do tej pory map. Trudno. Porządki to porządki.

Zatem usunąłem w programie wpisy z danymi repozytoriów Maemo-Mappera i skasowałem wszystkie pliki z bazami map. Zaciągąłem ponownie dane o repozytoriach. Niestety nie zostały one na nowo utworzone w formacie SQLite3 lecz w starym GDBM. Wobec tego musiałem ręcznie utworzyć nowe repozytoria w formacie SQLite3 i skopiować ręcznie wzorce linków do pobierania map.

Po całej operacji czyszczenia (mogłem wyrzucić jeszcze więcej rzeczy, ale miałem dość miękkie serce), otrzymałem taki efekt:

Myślę, że całkiem nieźle ;)

Wracając do baz SQLite3 w Maemo-Mapperze, odniosłem wrażenie, że (niestety) działają one sporo wolniej niż to było z GDBM. Dymek z komunikatem “Processing Maps” dłuuuuuuugo pozostaje na ekranie przy przeglądaniu fragmentów map, które dopiero co zostały pobrane z sieci. Również przy przesuwaniu się po mapie dość długo trzeba czekać na doładowanie fragmentów z bazy SQLite3. Moje odczucia również potwierdzają inni użytkownicy. Obiło mi się też gdzieś o oczy (ale nie mogę znaleźć źródła), że SQLite3 jest wolniejszy od GDBM. Musze przyznać, iż do tej pory nie miałem problemów z poprzednim formatem plików, więc czy przesiadka była warta “świeczki”? Z lenistwa zostanę przy SQLite3, mimo że działa bardziej “dostojnie i spokojnie” ;)

Umieszczone w kategorii Ogólnie