Nokia N810 Internet Tablet

Nasze przygody z N810

Archive for the ‘Testy’ Category

sierpnia-12-2008

Screen Protectory od Brando

Jak zwykle możemy liczyć na relację wiernych Nkowiczów ;) Tym razem swoimi wrażeniami dzieli się z nami Fidor.

Wczoraj właśnie przyszły i parę słów ode mnie na ich temat. Protectory BRANDO są idealnie skrojone, dają się nałożyć na ekran bez większych problemów na Nke. Ultra Clear jest praktycznie niewidoczny ale niestety za mocno chwilami odbija światło.

Generalnie oba rodzaje mogę polecić z czystym sercem. Sugeruje przy wysyłce kupić parę sztuk ekstra, nie ma nic bardziej irytującego niż jak się uszkodzi jedyny protector i na kolejny trzeba czekać tydzień :) (zgiąłem/złamałem róg matowego przy nakładaniu i już nie chciał przylegać, więc jest taki scenariusz możliwy)

Podsumowując:

Ultra Clear – Niewidoczny, odbija światło, przepuszcza cała paletę barw. Idealny do użytku wewnątrz pomieszczeń. 10$ za sztukę.

Enchaced/Anti-Glare – Lepszy do użytku na zewnątrz. Osobiście mam odczucie że lepiej maskuje stare rysy na ekranie. Niestety kolory są minimalnie przyblakłe. 9$ za sztukę.

Wysyłka odbywa się pocztą lotniczą i kosztuje 3$. W moim przypadku trwała od momentu zamówienia do dostarczenie przez listonosza równo 8dni (Warszawa).

Uwaga ode mnie – oprócz dokładnego czyszczenia LCD szmatka przed nałożeniem, warto zainwestować w sprężone powietrze i wyczyścić szpary między obudową a ekranem w Nce. Nie ma nic bardziej irytującego niż paproch który się przesunie spod szpary na ekran podczas nakładania i zniszczy nam ochraniacz (powstanie bąbel powietrza którego nie usuniemy już). Uwaga tylko żeby nie zalać ekranu ciekłym propan-butanem/azotem.

I tyle reklamy Brando :)

Linki:
http://shop.brando.com.hk/prod_detail.php?prod_id=02289 – Ultra-Clear
http://shop.brando.com.hk/prod_detail.php?prod_id=02286 – Anti-Glare

made by Fidor :)

Umieszczone w kategorii Akcesoria, Informacje, Testy
lipca-31-2008

Chat a raczej Video-Chat w praktyce

Tym razem to Pdd skłonił mnie do wypróbowania Chat’a. Tej aplikacji w Nce, a nie jakiejś pokemonowej strony – to gwoli ścisłości ;)

Podszedłem do tego z dystansem. Nie wszystkie formy komunikacji mi odpowiadają. Po co korzystać z chata skoro mam Skype? Po diabła zakładać kolejne konto na gmailu? Kto korzysta z czatów video? Po co komu kamera w Nce lib pc? Pdd twierdzi, że to tylko do testów, że dobre i że wie co ja czuję. Skoro do testów, to nie pozostało mi nic innego jak tylko założyć konto w gmailu, skonfigurować Chat i testować.

Obsługa programu nie do końca jest intuicyjna. Jednak po kilku minutach można wszystko ogarnąć i ustawić tak jak się nam podoba. Nie do końca rozgryzłem wszystkie opcje i ich działanie ale nie przeszkodziło mi to w korzystaniu z programu.

 

Pora na testy.

 

Test pierwszy: Pdd na rynku we Wrocławiu – ja w domu. Od pracy odrywa mnie dziwna muzyczka. Coś gra. Ciekawe u kogo? Hmm… Aaaaa to moja Nka. Pdd na posterunku stara się ze mną skontaktować. I tak, obraz nawet nawet – widać rynek, widać zabytki i nawet samego Pdd. Jednak głos jakoś się nie mieści na łączach. Czasem przebija się szum z odgłosami tłumu. Ale rozmawiać nie można, nawet wyłączenie kamery nie pomaga. Można za to pisać i oglądać widoczki. Jestem pod wrażeniem. Problemy z dźwiękiem pewnie leżą po stronie łącza. Darmowy hot spot na rynku nie pozwala na osiąganie prędkości umożliwiających wygodne rozmowy voip :)

 

Test drugi: Pdd w domu – ja w domu. Znowu od pracy odrywa mnie muzyczka. Tym razem wiem, że to u mnie coś gra. Szybko rozplątuje słuchawki. Naciskam przycisk i z słuchawek dobiega wyraźny głos Pdd. I zaczyna się nasza wideorozmowa. Muszę przyznać, iż byłem – ba nadal jestem – pod wrażeniem. Wszystko idealnie działało. Obraz i dźwięk bez zarzutu. Obraz taki na jaki pozwalają kamerki w Nce, dźwięk bardzo dobry. Oceniam go na +4 przy czym komórki mają 5 :)

 

Jedynym mankamentem jest podgląd a raczej to jak został zrealizowany. Widzimy w lewym rogu aplikacji obraz ze swojej kamerki. Jest on odwrócony. Dziwne uczucie i ciężko się przyzwyczaić do tego. Ale po chwili nie zwracałem już na to uwagi.

 

Kamerka ma trudności z pracą na duże odległości. Nie udało mi się zobaczyć widoku z okna jaki chciał mi pokazać Pdd. No ale nie oczekujmy cudów. Jego widziałem dobrze ;)

 

Nasza rozmowa trwała godzinę. A miała trwać chwilkę. Ale im dłużej rozmawialiśmy tym bardziej wciągało. I nie było już wymówki: to tylko do testów. Udało się nam jednak poruszyć kilka zawodowych spraw – aby nie było, że się obijamy.

Podczas godzinnej wideorozmowy Nki zauważalnie rozgrzały się. Według pomiarów Pdd jego Nka miała ponad 48 stopni. Nka nie była trzymana w ręce więc tyle ciepła wydzielił procesor, pamię, bateria? Zastanawiające.

Umieszczone w kategorii Informacje, Programy, Rozważania, Testy
lipca-26-2008

Nka w walce z Fotoradarami część II

Czasem warto zastanowić się nad tym co mówią inni, np tym co napisał Pdd w tym komentarzu. Czytanie manuala może być przydatne. I takie też było w tym przypadku. Dowiedziałem się w jaki sposób można do poszczególnych kategorii PIO przypisać odpowiednie ikonki. Nie jest to trudne a niezwykle przydatne.

Ikony mogą być dostosowane do pojedynczego POI, do kategorii albo można zmienić domyślną ikonę wszystkich. Warunki jakie trzeba spełnić aby to zadziałało:

  • ikony, obrazki muszą być w tym samym katalogu w którym jest baza danych z PIO
  • większość formatów grafiki jest wspomagana (wyświetlana) lecz plik MUSI mieć rozszerzenie jpg, nawet gdy ikona nie jest w formacie JPEG. Ja sprawdziłem to dla pliku z rozszerzeniem bmp. Zmieniłem bmp na jpg i wszystko zadziałało.
  • aby ustawić daną ikonę jako domyślną dla wszystkich POI należy wgrać ikonkę i nadać jej nazwę poi.jpg
  • aby ustawić ikonę POI do wybranej kategorii należy nazwać ją tak samo jak kategoria. Używając tylko małych liter i rozszerzenia jpg. Jeśli kategorię to Fotoradary stacjonarne to plik powinien nosić nazwę “fotoradary stacjonarne.jpg”, ze spacją!
  • Podobnie postępujemy jeśli chcemy tylko jednemu POI przypisać ikonę.

Przeszukując czeluści internetu znalazłem 3 ikonki których użyłem do testów ( 1, 2, 3 ). Niestety nie są one idealne i moim zdaniem nie spiszą się tak jak tego oczekuję. Pewnie przygotuję różnokolorowe kwadraciki z pierwszymi literami kategorii. Będzie to znacznie bardziej widoczne. No może nie będzie wyglądało profesjonalnie ale będzie skuteczne i bezpieczniejsze podczas jazdy :)

Warto czasem poczytać manual. Oj warto. Szkoda tylko, że nie do wszystkiego takie manuale są dostępne. No ale… ;)

Zoom 10
POI zoom 10

Zoom 9
POI zoom 9

Zoom 8
POI zoom 8

 

Umieszczone w kategorii Ciekawostki, N810 How To, Rozważania, Testy
lipca-23-2008

Nka w walce z Fotoradarami

Pewnego dnia przeglądając otchłań internetu natknąłem się na pewną stronę, gdzie zamieszczone były sposoby walki z fotoradarami. od razu pomyślałem – ciekawe czy z nką to zadziała?

Aby uprzedzić ewentualne pytania – nie chodzi mi o powieszenie nki pod lusterkiem w celu odbijania, zakrzywiania, fałszowania wskazań fotoradaru :)

Znalazłem spis fotoradarów stacjonarnych i ruchomych. Doskonała rzecz aby wzbogacić nkę z Maemo Mapperem.

Jedną z wad znalezionego pliku było to, że był w formacie, którego nka a raczej Maemo Mapepr nie rozpoznawał. Ale od czego internet? Po chwili wiedziałem, że rozwiązać moje problemy może Poi_Loader. Prosty programik konwertujący do interesującego nas formatu czyli gpx.

Po ściągnięciu i zainstalowaniu konwersja przebiegła bezproblemowo. Otrzymałem dwa pliki. Niestety kodowanie odrobinę nawaliło. System nie poradził sobie z ogonkami. W chwili obecnej nie wiem jak poradzić sobie z tym. Ale to aż tak bardzo nie przeszkadza.

Jednak postanowiłem jeszcze odrobinę pobuszować w sieci. Okazało się, że trafiłem na całkiem ciekawe bazy POI. Z podziałem na wiele kategorii i na dodatek w odpowiednim formacie (gpx) Ich wadą natomiast jest fakt, że nie ma do nich dopisanych nazw miejscowości i później nie widać tego na etykietach. Ale można się zorientować gdzie to jest ;)

 

Mnie tym razem zainteresowały szczególnie te oto POI:

suszarki (plik gpx)

fotoradary mobilne (plik gpx)

fotoradary stacjonarne (plik gpx)

 

Mając gotowe pliki wgrałem je do Nki. Odpaliłem Maemo Mapper, a tam POI -> Import-> wchodzimy do katalogu w którym mamy nasz plik, w tym wypadku: suszarki.gpx i naciskamy SELECT.

Pojawia się okienko Default Category, wtnieramy Edit Categories a następnie Add… W miejscu Label wpisujemy nazwę po jakiej później będziemy rozpoznawali daną kategorię POI. Ja wpisałem nazwę Suszarki. W polu Description wpisujemy komentarz. Na zakończenie naciskamy OK i w kolejnym oknie ponownie OK.

Ustawiamy teraz Category -> Suszarki i naciskamy OK. W tej chwili zaczyna się import. Może on chwilę potrwać. Nawet dłuższą. Zależy to od wielkości importowanego pliku. Pod koniec importu pojawia się komunikat z liczbą dodanych POI itd. Naciskamy OK. Po chwili naciskamy Close i… gotowe.

Aby korzystać z POI można zastosować takie oto ustawienia:

  • Settings -> Misc -> Info Font Size -> x-large (zwiększenie czcionki komunikatów)
  • Settings -> POI -> Show POI below zoom -> 11 (określa poniżej jakiego zbliżenia widoczne są POI, 11 moim zdaniem jest optymalne)
  • Settings -> Hardware Keys -> strzałka powrotu (ostatnia na liście) wybieramy Toggle POIs – pozwala nam to na łatwe włączenie i wyłączenie POI na mapie po naciśnięciu tego przycisku.
  • Settings -> Colors-> POI (wybieramy kolor naszych POI – niestety jeden dla wszystkich)

Aby nie zaśmiecać ekranu dużą ilością różnych grup POI wchodzimy: POI -> Categories -> i zaznaczamy tylko grupę Suszarki. Naciskamy OK.

I od teraz dla zoom <= 10 możemy cieszyć się lokalizacją POI i już wiemy, gdzie można spodziewać się policjantów z radarami.

tips: Klikając na kwadraciki oznaczające POI pojawia się ich opis.

Analogicznie postępujemy dla fotoradarów stacjonarnych i fotoradarów mobilnych.

Suszarki

Moim zdaniem największą wadą POI w Maemo Mapperze jest to, że nie można im przyporządkować rożnych kolorów. Tak aby POI oznaczone jako fotoradary stacjonarne były w innym kolorze niż fotoradary przenośne oraz szuszarki. Odrobinę pomaga ustawienie czcionki POI na 11 ale to nie jest zbyt wygodne rozwiązanie.

Gdyby jeszcze udało się zmusić Nkę do głosowego informowania o zagrożeniu, to jest kontroli prędkości byłoby super.

 

Umieszczone w kategorii Programy, Rozważania, Testy
lipca-22-2008

Język Polski w N810 czyli Polskie Locale

W kontynuacji lokalizacji maemo-diablo (wcześniejszy sposób na polskie fonty w mplayer), udało mi się zlokalizować ustawienia regionalne i większość komunikatów systemowych. Zaznaczam, że nie jestem autorem lokalizacji i pokazuję tylko sposób na zrobienie tego.

Lokalizacja ustawień regionalnych:

- Ściągamy pakiet i instalujemy go.
- Przechodzimy do Control Panel -> Regional Settings and Language i w Regional
settings wybieramy Polski
Źródło

Lokalizacja języka i komunikatów

- Ściągamy pakiet i instalujemy go.
- Przechodzimy do Control Panel -> Regional Settings and Language i w Language wybieramy Polski, następuje restart urządzenia i po włączeniu mamy język polski :)
Źródło

Znalazłem również lokalizację dla zewnętrznej klawiatury na N810 ale jako
że posiadam N800 to go nie potrzebuję i nie wiem jak wygląda :)

Link do pakietu.
Źródło

Aby sprawdzić czy lokalizacja przeprowadzona jest poprawnie, w konsoli wydajemy polecenie: $ locale

 

Wszystkie zmienne powinny przyjąć wartość PL_pl (jak na screenie 8)

 

Poniżej screeny pokazujące jak wygląda zlokalizowany system.

NOTE:

Zlokalizowane są komunikaty systemowe i większość aplikacji standardowych – nie ma co liczyć na lokalizacje zewnętrznych aplikacji.

Jako że lokalizacja języka jest w fazie alpha, możliwe jest że wystąpią błędy w tłumaczeniu oraz że nie wszystkie komunikaty zostaną poprawnie lub w góle przetłumaczone.

Aby przywrócić standardowe ustawienia w Panelu Sterowania -> Ustawienia regionalne i język ustawiamy w obu polach English(UK), następnie dinstalować pakiety z lokalizacjami.

Nie ponoszę odpowiedzialności za ewentualne szkody wywołane lokalizacjami.

Opis popełnił ;)
Paweł Detka
Ventyl

Zdjęcia

1

Lokalizacja 1

2

Lokalizacja 2

3

Lokalizacja 3

4

Lokalizacja 4

5

Lokalizacja 5

6

Lokalizacja 6

7

Lokalizacja 7

8

Lokalizacja 8

Umieszczone w kategorii N810 How To, Testy
lipca-20-2008

Nka z Diablo a GPS odsłona II

W nawiązaniu do pytania, które zadał Fidor przeprowadziłem dzisiaj jeszcze dwa testy. Niestety z przyczyn pogodowych oba testy były przeprowadzone z zainstalowanym A-GPS. Deszcz postanowił, iż kolejny test przeprowadzę w innym terminie. A teraz do rzeczy jak mawiają tragarze :)

Na pokładzie testowej Nki rządzi Diablo oraz A-GPS. Po rozpaczliwym telefonie do Pdd przywróciłem pewne ustawienia, które same mi zjadło ;) Wyłączyłem Nkę. Włączyłem ją. Wpisałem kod dostępu, uruchomiłem Maemo Mapper.

Wybrałem GPS -> Enable Gps i zacząłem mierzyć czas. Po 17 sekundach Nka znalazła satelity i ustaliła moją pozycję. Wszedłem do pomieszczenia w którym nie ma zasięgu. Wyszedłem z niego po 5 minutach i nka w ciągu 4 sekund określiła swoją pozycję.

Zmieniłem ustawienia tak aby Nka korzystała z GPS zewnętrznego. Wiem, że startuje on 30 sekund. Najpierw wyłączyłem Nkę. Włączyłem ją, uruchomiłem Maemo Mapper, włączyłem GPS zewnętrzny. Odczekałem 30 sekund i wybrałem GPS -> Enable Gps. Po około 6 sekundach nka znalazła GPS i określiła swoją pozycję.

Dzisiaj niebo było pokryte grubymi, ciężkimi, deszczowymi chmurami. Widać iż coś zostało poprawione i Nka działa znacznie szybciej niż wcześniej. Oczywiście nie poprzestanę na tych testach i przeprowadzę analogiczne bez zainstalowanego A-GPS jeśli na to pogoda i czas pozwolą.

Zachęcam innych do testów. Może ktoś napisze program mierzący czas od momentu uruchomienia do momentu znalezienia pozycji? Tak aby wykluczyć element błędu człowieka?

Umieszczone w kategorii Testy
lipca-19-2008

Nka z Diablo a GPS

Od kilku dni intrygowało mnie pewne pytanie. Czy naprawdę po wgraniu Diablo w Nce szybciej działa gps? Dzisiaj postanowiłem przeprowadzić proste testy.

Najpierw sprawdziłem Nkę z zainstalowanym A-GPS.  Znalezienie satelitów i ustalenie pozycji to około 5 sekund. Szybko.

Odinstalowałem A-GPS. Znalezienie satelitów i ustalenie pozycji to około 6 sekund. Szybko? Szybko!

Zewnętrzny GPS i program A-GPS. Znalezienie i ustalenie pozycji 3 sekundy. Bez A-GPS – czas identyczny, no może pół sekundy więcej.

Śmiem przypuszczać, iż zainstalowanie Diablo to doskonały sposób na przyspieszenie działania GPS (znajdowania satelitów). Jak wszyscy pamiętają sukcesem było jeśli Nka znalazła satelity poniżej minuty. 30 sekund to wynik uznawano za GENIALNY, a nikogo nie dziwiło 5 minutowe oczekiwanie na określenie swojej pozycji.

Nie wiem tylko jaka zasługa w tym programu A-GPS. Ja mam go zainstalowanego, bo w niczym nie przeszkadza. A jeśli pomaga, to tym lepiej. Jeszcze raz polecam tandem Diablo + A-GPS.

Można powiedzieć, że dopiero teraz Nka pokazuje w pełni swoje możliwości. Szkoda tylko, że nie można programowo rozwiązać braku modułu GSM ;)

Umieszczone w kategorii Testy
lipca-17-2008

Nka i dysk zewnętrzny

W dzisiejszej poczcie znalazłem taki oto mail:

Posiadam dysk zewnętrzny na którym trzymam /pliki multimedialne/ ;) i chciałem go zmapować,  żeby na nce pliki były dostępne. Znalazłem pakiet Wizard Mounter, który niby to robi.

Sęk w tym, że do pracy wymaga on pakietów: kernel-diablo-modules-extra, portmap. I tutaj się zaczynają schody. Przy próbie zainstalowania pierwszego pakietu – krzyczy o zależnościach, których nie może spełnić:

flash-and-reboot (= 3);
initfs-flasher (= 0.95.16-200823maemo2);
kernel-diablo-flasher (= 2.6.21-200823maemo3)

i właściwie się zapętlam w tym miejscu, każdy kolejny z podanych pakietów wymaga poprzednich.

Problem niby jest opisany i poradą jest używanie ‘apt-get -f install’ zamiast samego ‘apt-get install’, ale to nie dziala.

Następuje moje pytanie – czy ktoś z szacownego grona Nek zdołał na diablo uruchomić nfs lub sambę, lub też czy poradził sobie z opisanym problemem?

Ja niestety nie posiadam dysku zewnętrznego więc nie spotkałem się z takim problemem. Wierzę jednak, iż w szerokim gronie użytkowników Nki znajdzie się ktoś kompetentny, kto w komentarzach pokusi się o rozwiązanie tego problemu.

Umieszczone w kategorii Rozważania, Testy
lipca-13-2008

Fennec – nowa odsłona

Serwis LinuxNews.pl podaje za nowym biuletynem Mozilla ?about:mobile? o wypuszczeniu mobilnego “liska” na Nokie N8x0.

Zainstalowałem i jedynie co mogę powiedzieć, to że wczytywanie stron nie jest wcale szybsze niż w N-kowej przeglądarce, a przewijanie ekranu działa tragicznie. I to tyle co mogę powiedzieć, bo “to coś” wywala się po 10 sekundach użytkowania!

Dla chcących wypróbować Fennec’a: http://wiki.mozilla.org/Mobile/Fennec/Releases.

Kiedyś zainstalowałem sobie bardzo wczesną wersję Fennec’a i Firefox’a dla N8x0 – były dużo stabilniejsze!

Umieszczone w kategorii Informacje, Programy, Testy
lipca-13-2008

W drodze z N-ka

Ostatnimi czasy moja N-ka przeszla prawdziwy egzamin – glownie jako urzadzenie do nawigacji – w czasie wakacyjnej podrozy. W moim subiektywnym odczuciu zasluguje co najmniej na 3+. Ale od poczatku…

Droga “tam”, Wroclaw – Chlapowo. Jechalismy w nocy. Wszystko szlo swietnie do czasu kompletnego rozladowania baterii. Podlaczenie nieslawnej ladowarki FOREVER zakonczylo sie fiaskiem, to znaczy to badziewie nie chcialo N-ki w ogole ladowac. Prawde mowiac nie wiem czemu nie wrzucilem wowczas tej ladowarki do kosza! Dzielna N-ka wytrzymala bez ladowania kilka ladnych godzin, ale w decydujacym momencie wyzionela ducha :( Reanimacja sie nie powiodla i do celu podrozy dojechalismy “po omacku” ;)

Na miejscu niestety (?) nie bylo darmowego WiFi, wiec N-ka sluzyla jedynie jako nawigacja GPS i “telewizor” z bajkami (nic nie zastapi “Zaczarowanego olowka”, gdy w TV leci “Kaczor Donald”, ktorego moja mala nie chce ogladac). Polaczenie N-ki z moim Sagemem, to nadal temat tabu, wiec maile moglem sprawdzic jedynie za pomoca komorki (a to nie jest takie straszne po zainstalowaniu aplikacji GMail).

N-ka z pobranymi w domu mapami Google Street w Maemo-Mapperze okazaly sie bardzo pomocne w drodze, jak i nad samym morzem. Mapy sa na tyle dokladne, ze mozna bylo latwo wyszukac skroty drogowe w celu ominiecia lokalnych korkow, ktore sa prawdziwa zmora okolic Wladyslawowa. Poza tym fajna rzecza bylo to, ze moglem zaznaczyc, gdzie zaparkowalismy samochod i nie zgubic sie w miescie. Mapy Wayfinder’a to porazka! Sa niedokladne, maja maly obszar pokrycia, brakuje nazw ulic lub nazwy sa nieaktualne (np. adres Akwarium w Gdyni). Zaleta aplikacji “Map” jest jedynie mozliwosc wyszukiwania adresow i POI offline.

Na prawde docenilem swietny ekran N-ki i czujnik swiatla, bo ekran byl czytelny w ostrym sloncu i nie razil w nocy podczas jazdy samochodem. Wszystko bez jakiejkolwiek recznej regulacji jasnosci. Niestety gorzej bylo z nawigacja “glosowa”. Zona uciela porady milego syntezatora mowy krotkim “wylacz to!“. Kontrargumentow nie mialem :( Na szczescie komunikaty tekstowe Maemo-Mappera rzucaja sie w oczy i trudno je zignorowac jesli co jakis czas zerka sie na mape. Waypointy tras pobanych Maemo-Mapperem sa dobrze oznaczone i rzeczywiscie pomagaja w jezdzie. Jedynie co moge Maemo-Mapperowi zarzucic to brak mozliwosci powiekszenia mapy w obszarze zaznaczonym rysikiem, dosc powolna zmiane powiekszenia przy uzyciu przyciskow N-ki, wylaczanie sie funkcji “Auto-Center” po zmianie powiekszenia mapy (zdarza sie to na szczescie rzadko) oraz (rownierz rzadko) wpadanie w stan “nieokreslony”, ktory wymaga ponownego uruchomienia programu.

Jak pisalem, w osrodku, w ktorym mieszkalismy, nie bylo WiFi. Jednak mozna znalezc miejsca, w ktorych jest dostep. W okolicach Helu pojawialy sie tabliczki, ze jestem w strefie WiFi Wirtualnej Polski. Jako czlowiek nieobyty (nie mylic z chamem i prostakiem) nie wiedzialem, ze podlaczenie wymaga najpierw rejestracji za pomoca przegladarki ;) Bez tego nic nie dziala mimo polaczenia do sieci. Jak to zakumalem, to juz bylo za pozno i trzeba bylo ruszac dale w droge… Bardzej doswiadczony skorzystalem z dobrodziejstw sieci w Gdyni w okolicy Akwarium. Dokonalem rowniez krotkiej konwersacji przez GG z Michaniem (trzeba bylo sobie jakos umilic czekanie w kolejce do kasy).
W drodze powrotnej znad morza probowalem skorzystac z darmowego hotspota w zajezdzie w Ciechocinku. Pomimo naklejki free-hotspot.com, sieci nie bylo. Kelnerka cos bakala, ze moze szefowa nie wlaczyla… Bez komentarza…

Na droge powrotna zakupilem w koncu oryginalna ladowarke samochodowa Nokii (Nokia Mobile Charger DC-4). W galerii Auchan w Rumii zaplacilem 29 PLN. Oplacalo sie – N-ka bez wspomagania nie dalaby rady nawigowac przez 15 godzin (sic!) jazdy.

Tym milym akcentem chcialbym zakonczyc…

Technorati Tags:

Umieszczone w kategorii Akcesoria, Ogólnie, Programy, Testy