Nokia N810 Internet Tablet

Nasze przygody z N810

Archive for the ‘Ogólnie’ Category

listopada-7-2008

Ładowanie po raz kolejny

Dzisiaj ponownie miałem dziwny przypadek z baterią. Postanowiłem naładować nkę. To normalne, gdyż wskaźnik pokazywał, iż najwyższy czas aby tego dokonać. Podłączyłem ją do ładowarki i… gotowe. Po pewnym czasie sprawdziłem stan baterii. Wskaźnik pokazywał full. Odłączyłem ładowarkę. Niestety nie dało się korzystać z nki. Wszystko chodziło niesamowicie woooolno. Tak jakby jakiś proces zjadał całą dostępną pamięć, całe zasoby procesora itd.

Nie było innej rady. Zrestartowałem nkę i… okazało się, że bateria jest naładowana w około 10%. To bardzo dziwne. Wszak wcześniej ładowała się tyle ile powinna. Coś jest nie tak – ale co? Ładowarka działa normalnie, gdyż dla testów użyłem jej do naładowania telefonu.

Sytuacja się powtarza – a ja nie znajduję czynnika wspólnego. Cóż, widocznie tak ma być :)

Umieszczone w kategorii Ogólnie, Rozważania
października-27-2008

Dziwne zachowanie Nki

Uff, już myślałem, że moja Nka z dniem dzisiejszym odmówiła współpracy.  Sytuacja wyglądała tak:

Wyszedłem spokojnie z domu. Słuchawki “na uszy” i nka do ręki. Chciałem uruchomić Canole. I tak cały czas jest aktywna, więc powinno to trwać moment. Chciałem odblokować Nkę ale ciągle miałem czarny ekran. Pomyślałem, że pewnie Nka się sama wyłączyła. Wszak to tylko urządzenie i czasem coś się mu może poprzestawiać.

Jeśli coś się wyłączyło to należy to włączyć.  Kierując się tą złotą myślą nacisnąłem przycisk zasilania.  Nka wystartowała, pojawił się jasny ekran  a po chwili ujrzałem ciemność. Ki diabeł? Wszak z soboty na niedzielę ładowałem baterię. Niemożliwe aby się rozładowała. Pewnie coś nie styka.

Wyciągnięcie i ponowne wsadzenie baterii nie zmieniło sytuacji. Podczas całej drogi do pracy zastanawiałem się co może być przyczyną tego stanu. Nie doszedłem do ciekawych wniosków. Poza jednym. Jak dotrę na miejsce podłączę nkę do ładowarki. Co prawda nie tej oryginalnej od Nki ale takiej telefonicznej, też made by Nokia :)

Radość zagościła na moim obliczu, kiedy po podłączeniu ładowarki, odczekaniu kilku chwil system wystartował. I ku memu zdziwieniu okazało się, że bateria jest wyczerpana. Do cna wyczerpana. Ale jak pisałem, przecież ładowałem ją dzień wcześniej. Nka była  w trybie off-line. To niemożliwe aby bateria skończyła się w noc.

Podejrzewam, że albo w tle działa jakiś dziwny proces, który zjada baterię. Winna może być Canola, ale… ona zawsze była włączona i wcześniej nie było takiego problemu. A może oryginalna ładowarka się zepsuła? Nie monitorowałem procesu ładowania. Ładowarkę podłączyłem wieczorem – odłączyłem rano. Ale nie sprawdziłem czy ładowała. Po powrocie do domu to sprawdzę. A jeśli nie będzie działała to posłuży jako pułapka na myszy ;)

Zapewne zastanawiacie się dlaczego to piszę? Być może ktoś będzie miał kiedyś podobną sytuację. Nie należy wtedy panikować. Spokojnie, systematycznie trzeba sprawdzić wszystkie przyczyny. Nawet te, które wydają się nieprawdopodobne.

Umieszczone w kategorii Ciekawostki, Ogólnie, Rozważania
października-20-2008

Ciekawy ficzer w nce

Od kilku dni poszukuję czegoś do pomiaru temperatury. Wiem, służy do tego termometr. I szukałem termometru lub czujnika do termometru. Podstawowe zadania jakie powinien spełniać to: pomiar temperatury – od minus 30 stopni do plus 60 stopni. Możliwość podłączenia przy pomocy bluetooth lub wifi i współpraca z N810.

Jak nietrudno się domyśleć – nie udało mi się znaleźć nic co choć w połowie spełniałoby założenia. Może ktoś z Was ma jakieś namiary? Jednak dzięki tym poszukiwaniom natrafiłem na Other Maemo Weather. Napisze więcej o tej aplikacji w bliżej nieokreślonej przyszłości (czyt. jak znajdę czas :) )

Cóż takiego ciekawego jest w Other Maemo Weather, że postanowiłem temu poświęcić ten wpis? Ano to, że umożliwia korzystanie z wewnętrznego sensora Nki. Sensora lub jak kto woli czujnika temperatury. Tak – o ile się nie mylę – N810 ma “wszczepiony” sensor temperatury.  Czyli Nka może pracować jako… termometr :)

Interesująca funkcjonalność. Ciekawe tylko, czy ten sensor nie działa na podobnej zasadzie jak w starych telefonach nokii. Tam mierzył on temperaturę… baterii. I można było ją obserwować po uruchomieniu NetMonitora. To były czasy, Nokia 5110 z termometrem – ale szpan :D

A teraz N810 mierzy temperaturę. Zastanawiam się, czy jest jakieś “zaklęcie”, które pozwala sprawdzić temperaturę bez konieczności instalowania Other Maemo Weather? Pewnie jest. Podobnie jak termometr z sinozębnym ;)

Umieszczone w kategorii Ogólnie, Rozważania
września-16-2008

Geocaching na n810

Już kilkukrotnie poruszaliśmy temat geocachingu (np. tu i tu) Dzisiaj podczas przeglądania nowych plików na maemo moje oczy ujrzały coś interesującego.

Ujrzałem ciekawy programik dedykowany nce. Programik, który może ułatwić poszukiwania ukrytych skarbów ;) Zwie się on GPXView – Geocaching with Maemo v0.5-6 i dostępny jest tutaj. Wygląda niezwykle interesująco i może przydać się wszystkim, którzy interesują się geocachingiem.

Wybaczcie ale tylko sygnalizuję. Nie mam czasu na testowanie. Być może, uda mi się zainstalować program i sprawdzić jego działanie. Jednak wnioski pojawią się dopiero za dwa tygodnie. Wszak pora zacząć urlop. Nie wiem, czy uda mi się w miejscu docelowym znaleźć internet oraz czas. Mam nadzieję, iż będę okrutnie zajęty wypoczywaniem ;)

To tyle – pora się pakować i ruszać w trasę. Nka już naładowana. Ładowarka w plecaku. A wszystkich zainteresowanych zapraszam do instalacji GPXView – instaluj.

Umieszczone w kategorii Ciekawostki, Informacje, Ogólnie, Rozważania
września-5-2008

Alternatywne sposoby ładowania – czy to zadziała?

Już w komentarzach do innych wpisów pojawił się ten problem. Chodzi o alternatywne sposoby ładowania Nki. Czy to podczas podróży, czy to podczas biwaku. Przenośne ładowarki, ładowarki awaryjne – do wyboru do koloru.

W komentarzach pojawiły się następujące linki: przenośna ładowarka słoneczna oraz awaryjna ładowarka Philips Ciekawe czy ktoś z Nkowiczów używa takich wynalazków do ładowania? Wygląda to ciekawie ale odrobinę wątpliwości zasiał ventyl, który napisał:

Mogę szerzyć herezje, ale wydaje mi się że albo te ładowarki nie będą w ogóle ładować nki, albo będzie to trwało niemal dwa razy dłużej.
Dlaczego? Wydajność prądowa! Takie ładowareczki mają ją na poziomie 200-550mA, a z kolei oryginalna ładowarka sieciowa ma ją na poziomie 890mA co oznacza że bateria nki jest ładowana napięciem 5V i prądem 0,89A DC. Nie jestem przekonany w 100%, ale myślę że może to poważnie ograniczyć żywotność baterii. Ja bym nie ry(d)zykował i w ewentualnie zastanowił się nad zakupem drugiej baterii.

I teraz mamy dylemat – jak to jest naprawdę? Zapraszam do dyskusji.

Umieszczone w kategorii Ciekawostki, N810 How To, Ogólnie, Rozważania
sierpnia-27-2008

Pytanie z maila – Czy moja n810 żyje?

W dzisiejszej poczcie znalazłem takiego oto maila, z takim problemem:

Dostałem właśnie upragniona n810 ze stanów, po bardzo długim czasie oczekiwania i… nie włącza sie! Co więcej, mam e71 która ma ta sama baterie i ani na jednej ani na drugiej nie działa. Po podłączeniu do ładowarki tez nic, tryb usb (górny przycisk kolo ekranu + power?) też nie daje nic.. Czy coś da sie z tym zrobić, bo w przeciwnym wypadku wyrzuciłem w błoto 750zł :(

Może ktoś już spotkał się z taką sytuacją i potrafi odpowiedzieć czy można coś zrobić aby ożywić Nkę? Ja osobiście nie spotkałem się z tym, więc nie potrafię odpowiedzieć co można jeszcze zrobić.

Umieszczone w kategorii Ogólnie, Rozważania
sierpnia-21-2008

Czym różnią się Nki w różnych krajach?

Oto kolejne pytanie jakie przyszło na naszego N-kowego maila.

Od dłuższego czasu zastanawiałem się czy by nie kupić sobie n810. A że akurat siedzę w Singapurze, to mam możliwość nabycia droga kupna, za w miarę atrakcyjną cenę, n-ki.

Wiem, ze z gwarancja jest średnio w Polsce, niezależnie od źródła pochodzenia.

Czy poza tym są jakieś różnice w “bebechach”? Patrzyłem i nie mogę się doszukać takowej informacji. Pomijam standardy wtyczek.

Jedyne co mi przychodzi na myśl to: układ klawiatury oraz ładowarka (110v lub 220v). Reszta “bebechów” :) powinna być taka sama niezależnie od miejsca zakupu.

Umieszczone w kategorii N810 How To, Ogólnie, Rozważania
sierpnia-7-2008

Pewien pomysł racjonalizatorski

Jak wszyscy wiedzą w Nce drzemie Debian. A Debian to Linux. A Linux to dla niektórych wiedza tajemna. Co prawda do korzystania z Nki nie trzeba znać tajemnych zaklęć ale czasem się przydają.

Proponuję aby w komentarzach podawać przydatne zaklęcia. Takie, z których korzystacie na co dzień, które być może pojawiały się już na stronie. Najlepiej gdyby każda komenda była opatrzona krótkim komentarzem – co robi, jak robi i dlaczego tak a nie inaczej.

Wszystko będzie zgrupowane w jednym miejscu – będzie więc łatwiej znaleźć interesujące nas zaklęcie.

Na dobry początek:

ssh localhost -l root – uzyskanie prawa roota
df -h – ilość wolnego/zajętego miejsca

Umieszczone w kategorii Ciekawostki, Ogólnie, Rozważania
lipca-13-2008

W drodze z N-ka

Ostatnimi czasy moja N-ka przeszla prawdziwy egzamin – glownie jako urzadzenie do nawigacji – w czasie wakacyjnej podrozy. W moim subiektywnym odczuciu zasluguje co najmniej na 3+. Ale od poczatku…

Droga “tam”, Wroclaw – Chlapowo. Jechalismy w nocy. Wszystko szlo swietnie do czasu kompletnego rozladowania baterii. Podlaczenie nieslawnej ladowarki FOREVER zakonczylo sie fiaskiem, to znaczy to badziewie nie chcialo N-ki w ogole ladowac. Prawde mowiac nie wiem czemu nie wrzucilem wowczas tej ladowarki do kosza! Dzielna N-ka wytrzymala bez ladowania kilka ladnych godzin, ale w decydujacym momencie wyzionela ducha :( Reanimacja sie nie powiodla i do celu podrozy dojechalismy “po omacku” ;)

Na miejscu niestety (?) nie bylo darmowego WiFi, wiec N-ka sluzyla jedynie jako nawigacja GPS i “telewizor” z bajkami (nic nie zastapi “Zaczarowanego olowka”, gdy w TV leci “Kaczor Donald”, ktorego moja mala nie chce ogladac). Polaczenie N-ki z moim Sagemem, to nadal temat tabu, wiec maile moglem sprawdzic jedynie za pomoca komorki (a to nie jest takie straszne po zainstalowaniu aplikacji GMail).

N-ka z pobranymi w domu mapami Google Street w Maemo-Mapperze okazaly sie bardzo pomocne w drodze, jak i nad samym morzem. Mapy sa na tyle dokladne, ze mozna bylo latwo wyszukac skroty drogowe w celu ominiecia lokalnych korkow, ktore sa prawdziwa zmora okolic Wladyslawowa. Poza tym fajna rzecza bylo to, ze moglem zaznaczyc, gdzie zaparkowalismy samochod i nie zgubic sie w miescie. Mapy Wayfinder’a to porazka! Sa niedokladne, maja maly obszar pokrycia, brakuje nazw ulic lub nazwy sa nieaktualne (np. adres Akwarium w Gdyni). Zaleta aplikacji “Map” jest jedynie mozliwosc wyszukiwania adresow i POI offline.

Na prawde docenilem swietny ekran N-ki i czujnik swiatla, bo ekran byl czytelny w ostrym sloncu i nie razil w nocy podczas jazdy samochodem. Wszystko bez jakiejkolwiek recznej regulacji jasnosci. Niestety gorzej bylo z nawigacja “glosowa”. Zona uciela porady milego syntezatora mowy krotkim “wylacz to!“. Kontrargumentow nie mialem :( Na szczescie komunikaty tekstowe Maemo-Mappera rzucaja sie w oczy i trudno je zignorowac jesli co jakis czas zerka sie na mape. Waypointy tras pobanych Maemo-Mapperem sa dobrze oznaczone i rzeczywiscie pomagaja w jezdzie. Jedynie co moge Maemo-Mapperowi zarzucic to brak mozliwosci powiekszenia mapy w obszarze zaznaczonym rysikiem, dosc powolna zmiane powiekszenia przy uzyciu przyciskow N-ki, wylaczanie sie funkcji “Auto-Center” po zmianie powiekszenia mapy (zdarza sie to na szczescie rzadko) oraz (rownierz rzadko) wpadanie w stan “nieokreslony”, ktory wymaga ponownego uruchomienia programu.

Jak pisalem, w osrodku, w ktorym mieszkalismy, nie bylo WiFi. Jednak mozna znalezc miejsca, w ktorych jest dostep. W okolicach Helu pojawialy sie tabliczki, ze jestem w strefie WiFi Wirtualnej Polski. Jako czlowiek nieobyty (nie mylic z chamem i prostakiem) nie wiedzialem, ze podlaczenie wymaga najpierw rejestracji za pomoca przegladarki ;) Bez tego nic nie dziala mimo polaczenia do sieci. Jak to zakumalem, to juz bylo za pozno i trzeba bylo ruszac dale w droge… Bardzej doswiadczony skorzystalem z dobrodziejstw sieci w Gdyni w okolicy Akwarium. Dokonalem rowniez krotkiej konwersacji przez GG z Michaniem (trzeba bylo sobie jakos umilic czekanie w kolejce do kasy).
W drodze powrotnej znad morza probowalem skorzystac z darmowego hotspota w zajezdzie w Ciechocinku. Pomimo naklejki free-hotspot.com, sieci nie bylo. Kelnerka cos bakala, ze moze szefowa nie wlaczyla… Bez komentarza…

Na droge powrotna zakupilem w koncu oryginalna ladowarke samochodowa Nokii (Nokia Mobile Charger DC-4). W galerii Auchan w Rumii zaplacilem 29 PLN. Oplacalo sie – N-ka bez wspomagania nie dalaby rady nawigowac przez 15 godzin (sic!) jazdy.

Tym milym akcentem chcialbym zakonczyc…

Technorati Tags:

Umieszczone w kategorii Akcesoria, Ogólnie, Programy, Testy
lipca-13-2008

Pytanie do posiadaczy Nki bez Diablo

Ostatnio zmuszony byłem ponownie uruchomić moją nkę. Tak, tak. Wiem, to brzmi jak przekleństwo windowsa ale tak było. Po instalacji jakiegoś komponentu oczy me ujrzały komunikat: aby wszystko działało jak należy, trzeba ponownie uruchomić nkę. No może nie dokładnie komunikat takiej treści ale sens jest zachowany.

Jakież było moje zdziwienie kiedy podczas ładowania pojawiły się znajome rączki. Ale statyczne. Nie wiem, czy dobrze pamiętam, ale w poprzedniej wersji softu, rączki te były animowane i się złączały. A tutaj nic, są statyczne.

Dlatego mam pytanie do wszystkich, którzy pamiętają – bądź też jeszcze nie aktualizowali swoich tabletów. Jak to naprawdę jest? Bo pamięć ludzka bywa zawodna. A nkę uruchamiałem tylko kilka razy i po prostu nie pamiętam. Tak to bywa z bliskimi doskonałości systemami, nie często widuje się ekran powitalny :)

Umieszczone w kategorii Ogólnie, Rozważania