Nokia N810 Internet Tablet

Nasze przygody z N810

Archive for the ‘Akcesoria’ Category

sierpnia-12-2008

Screen Protectory od Brando

Jak zwykle możemy liczyć na relację wiernych Nkowiczów ;) Tym razem swoimi wrażeniami dzieli się z nami Fidor.

Wczoraj właśnie przyszły i parę słów ode mnie na ich temat. Protectory BRANDO są idealnie skrojone, dają się nałożyć na ekran bez większych problemów na Nke. Ultra Clear jest praktycznie niewidoczny ale niestety za mocno chwilami odbija światło.

Generalnie oba rodzaje mogę polecić z czystym sercem. Sugeruje przy wysyłce kupić parę sztuk ekstra, nie ma nic bardziej irytującego niż jak się uszkodzi jedyny protector i na kolejny trzeba czekać tydzień :) (zgiąłem/złamałem róg matowego przy nakładaniu i już nie chciał przylegać, więc jest taki scenariusz możliwy)

Podsumowując:

Ultra Clear – Niewidoczny, odbija światło, przepuszcza cała paletę barw. Idealny do użytku wewnątrz pomieszczeń. 10$ za sztukę.

Enchaced/Anti-Glare – Lepszy do użytku na zewnątrz. Osobiście mam odczucie że lepiej maskuje stare rysy na ekranie. Niestety kolory są minimalnie przyblakłe. 9$ za sztukę.

Wysyłka odbywa się pocztą lotniczą i kosztuje 3$. W moim przypadku trwała od momentu zamówienia do dostarczenie przez listonosza równo 8dni (Warszawa).

Uwaga ode mnie – oprócz dokładnego czyszczenia LCD szmatka przed nałożeniem, warto zainwestować w sprężone powietrze i wyczyścić szpary między obudową a ekranem w Nce. Nie ma nic bardziej irytującego niż paproch który się przesunie spod szpary na ekran podczas nakładania i zniszczy nam ochraniacz (powstanie bąbel powietrza którego nie usuniemy już). Uwaga tylko żeby nie zalać ekranu ciekłym propan-butanem/azotem.

I tyle reklamy Brando :)

Linki:
http://shop.brando.com.hk/prod_detail.php?prod_id=02289 – Ultra-Clear
http://shop.brando.com.hk/prod_detail.php?prod_id=02286 – Anti-Glare

made by Fidor :)

Umieszczone w kategorii Akcesoria, Informacje, Testy
lipca-29-2008

Pokrowce dla N810

Każdy z posiadaczy Nki używa pokrowca. Niektórzy preferują oryginalne pokrowce dodawane do tabletu. Moim skromnym zdaniem zaspokajają one podstawowe potrzeby i w jakimś stopniu chronią Nkę przed uszkodzeniami mechanicznymi.

Można znaleźć wiele różnych pokrowców. W myśl zasady: dla każdego coś miłego. Każdy ma własne preferencje i mam nadzieje, że pojawią się one w komentarzach. ja chciałem się podzielić jednym linkiem, który otrzymałem od fidora. Oto link do najdroższego lecz bardzo ciekawego pokrowca. Ze skóry ;)

Bardzo podoba mi się możliwość personalizacji pokrowca nie podoba mi się cena. 70 USD za podstawową wersję to odrobinę dużo. Nawet jeśli weźmiemy pod uwagę ostatnie notowania dolara ;)

Umieszczone w kategorii Akcesoria, Ciekawostki
lipca-20-2008

Sagem + Bluetooth + GPRS – zagadka rozwiazana?

W piatek, wracajac z pracy, wstapilem do punktu “GSM – Skup, Sprzedaz, Wymiana, Serwis”. Opowiedzialem kolesiowi jak wyglada sprawa z moim Sagemem i podlaczeniem N-ki przez bluetootha do internetu. Pan nie wykazal zadnego zdziwienia i stwierdzil, ze m. in. Sagemy tak maja. Przypomne, ze ja podejrzewalem o te “niezgodnosc” niekompatybilnosc na poziomie “channeli” bluetootha – wynikalo to z doswiadczen po zabawie z Gnokii i PhoneLinkiem.

Specjalista winil jednak zbyt szybki bluetooth. Argument byl taki, ze modem GPRS zanim zdazy sie polaczyc do sieci, to BT juz sie z nim rozlacza stwierdzajac, ze nie mozna ustanowic polaczenia. Powiedzial rowniez, ze wowczas (czesto, ale nie zawsze) pomaga zmnniejszenie predkosci BT w opcjach telefonu. Stare telefony Sagema podobno mialy taka mozliwosc. Nowsze, np. moj my411x, nie.

Zapytalem oczywiscie o mozliwosc podpiecia telefonu do kompa i programowego pogrzebania w telefonie. Niestety, podobno jest to nie mozliwe, gdyz predkosc wynika z zastosowanego modulu BT (wlasnosc hardware’u) i nie da sie jej zmienic software’owo.

Jednym slowem “dupa”! Ale ja sie nie poddaje! Bede pytal specjalistow dalej…

Zatem: Sagem + GPRS + BT != internet.

Umieszczone w kategorii Akcesoria, N810 How To, Rozważania
lipca-13-2008

W drodze z N-ka

Ostatnimi czasy moja N-ka przeszla prawdziwy egzamin – glownie jako urzadzenie do nawigacji – w czasie wakacyjnej podrozy. W moim subiektywnym odczuciu zasluguje co najmniej na 3+. Ale od poczatku…

Droga “tam”, Wroclaw – Chlapowo. Jechalismy w nocy. Wszystko szlo swietnie do czasu kompletnego rozladowania baterii. Podlaczenie nieslawnej ladowarki FOREVER zakonczylo sie fiaskiem, to znaczy to badziewie nie chcialo N-ki w ogole ladowac. Prawde mowiac nie wiem czemu nie wrzucilem wowczas tej ladowarki do kosza! Dzielna N-ka wytrzymala bez ladowania kilka ladnych godzin, ale w decydujacym momencie wyzionela ducha :( Reanimacja sie nie powiodla i do celu podrozy dojechalismy “po omacku” ;)

Na miejscu niestety (?) nie bylo darmowego WiFi, wiec N-ka sluzyla jedynie jako nawigacja GPS i “telewizor” z bajkami (nic nie zastapi “Zaczarowanego olowka”, gdy w TV leci “Kaczor Donald”, ktorego moja mala nie chce ogladac). Polaczenie N-ki z moim Sagemem, to nadal temat tabu, wiec maile moglem sprawdzic jedynie za pomoca komorki (a to nie jest takie straszne po zainstalowaniu aplikacji GMail).

N-ka z pobranymi w domu mapami Google Street w Maemo-Mapperze okazaly sie bardzo pomocne w drodze, jak i nad samym morzem. Mapy sa na tyle dokladne, ze mozna bylo latwo wyszukac skroty drogowe w celu ominiecia lokalnych korkow, ktore sa prawdziwa zmora okolic Wladyslawowa. Poza tym fajna rzecza bylo to, ze moglem zaznaczyc, gdzie zaparkowalismy samochod i nie zgubic sie w miescie. Mapy Wayfinder’a to porazka! Sa niedokladne, maja maly obszar pokrycia, brakuje nazw ulic lub nazwy sa nieaktualne (np. adres Akwarium w Gdyni). Zaleta aplikacji “Map” jest jedynie mozliwosc wyszukiwania adresow i POI offline.

Na prawde docenilem swietny ekran N-ki i czujnik swiatla, bo ekran byl czytelny w ostrym sloncu i nie razil w nocy podczas jazdy samochodem. Wszystko bez jakiejkolwiek recznej regulacji jasnosci. Niestety gorzej bylo z nawigacja “glosowa”. Zona uciela porady milego syntezatora mowy krotkim “wylacz to!“. Kontrargumentow nie mialem :( Na szczescie komunikaty tekstowe Maemo-Mappera rzucaja sie w oczy i trudno je zignorowac jesli co jakis czas zerka sie na mape. Waypointy tras pobanych Maemo-Mapperem sa dobrze oznaczone i rzeczywiscie pomagaja w jezdzie. Jedynie co moge Maemo-Mapperowi zarzucic to brak mozliwosci powiekszenia mapy w obszarze zaznaczonym rysikiem, dosc powolna zmiane powiekszenia przy uzyciu przyciskow N-ki, wylaczanie sie funkcji “Auto-Center” po zmianie powiekszenia mapy (zdarza sie to na szczescie rzadko) oraz (rownierz rzadko) wpadanie w stan “nieokreslony”, ktory wymaga ponownego uruchomienia programu.

Jak pisalem, w osrodku, w ktorym mieszkalismy, nie bylo WiFi. Jednak mozna znalezc miejsca, w ktorych jest dostep. W okolicach Helu pojawialy sie tabliczki, ze jestem w strefie WiFi Wirtualnej Polski. Jako czlowiek nieobyty (nie mylic z chamem i prostakiem) nie wiedzialem, ze podlaczenie wymaga najpierw rejestracji za pomoca przegladarki ;) Bez tego nic nie dziala mimo polaczenia do sieci. Jak to zakumalem, to juz bylo za pozno i trzeba bylo ruszac dale w droge… Bardzej doswiadczony skorzystalem z dobrodziejstw sieci w Gdyni w okolicy Akwarium. Dokonalem rowniez krotkiej konwersacji przez GG z Michaniem (trzeba bylo sobie jakos umilic czekanie w kolejce do kasy).
W drodze powrotnej znad morza probowalem skorzystac z darmowego hotspota w zajezdzie w Ciechocinku. Pomimo naklejki free-hotspot.com, sieci nie bylo. Kelnerka cos bakala, ze moze szefowa nie wlaczyla… Bez komentarza…

Na droge powrotna zakupilem w koncu oryginalna ladowarke samochodowa Nokii (Nokia Mobile Charger DC-4). W galerii Auchan w Rumii zaplacilem 29 PLN. Oplacalo sie – N-ka bez wspomagania nie dalaby rady nawigowac przez 15 godzin (sic!) jazdy.

Tym milym akcentem chcialbym zakonczyc…

Technorati Tags:

Umieszczone w kategorii Akcesoria, Ogólnie, Programy, Testy
lipca-5-2008

Coś dla aktywnych konstruktorów, czyli jak Nkę z rowerem połączyć

Zapewne niektórzy z właścicieli nki są też mniej lub bardziej zapalonymi rowerzystami. Muszę, z przyjemnością przyznać, iż ja też do tego Szacownego grona aspiruje. Ciągle męczył mnie fakt, iż jadąc na rowerze nie mogę aktywnie korzystać z Nki i GPS’a. Przez to mogę np. do domu nie trafić :)

Moje problemy i rozterki podzielał Saperwl i postanowił przygotować coś dla siebie. Dokonał tego, czego zapewne nie dokonał jeszcze nikt z nas. Połączył w zaciszu domowym swoją Nkę z rowerem, a z nami, podzielił się zdjęciami oraz sposobem wykonania. Oddajmy więc głos konstruktorowi:


Części składowe trzymaczki (
nazwa zastrzeżona :) )
Część główna składa się z jednego kawałka blachy aluminiowej odpowiednio pozaginanego za pomocą młotka, imadła, kawałków drewna o odpowiedniej grubości i własnych dłoni.

Część trzymająca to profil aluminiowy w kształcie prostokąta przykręcona 2 śrubami 14 (zapewne taka konstrukcja jest w stanie holować Tytanika).

Fragment przylegający do kierownicy to otwór, środek profilu wypełniony jest polimerowym tworzywem sztucznym, w którym z jednej strony wywiercony jest otwór na śrubę dociskową. Otwór dodatkowo wypełniłem kawałkiem gumy.

Gąbki które są przyklejone od góry i dołu zapobiegają wysunięciu Nki podczas jazdy. Nka wchodzi tam na tyle ciasno, że należy wsuwać ją od lewej strony, by przypadkowo nie wcisnąć górnych przycisków.


Odkryłem też kilka wad rozwiązania

- Robiąc jeszcze raz zrobiłbym tak, aby było skierowane do góry ponad kierownice. Tak jak jest teraz wymaga całkiem sporego wychylenia głowy i “zdjęcia wzroku z drogi”
- Mocno obawiam się o amputacje klejnotów, już raz zatrzymałem się o korzenie podbrzuszem na śrubie która obecnie jest pod “trzymaczką”
- Jadąc w jedną stronę miałem “trzymaczkę” przy prawej dłoni zaraz za hamulcem i chyba bardziej mi się podobało, ale i tak nie czuje się bezpieczniej.
- Po pomalowaniu przeczytałem na opakowaniu, iż należy pokrywać blachę cienkimi warstwami pryskając z daleka i poprawiając co 3 minuty, aż do uzyskania odpowiedniej głębi barw

zdjęcia

Trzymaczka 1

Trzymaczka 2

Trzymaczka 3

Trzymaczka 4

Trzymaczka 5

Trzymaczka 7

Trzymaczka 8

Trzymaczka 9

 

Od siebie dodam tylko tyle – to jest coś, co muszę sobie stworzyć. Mam nadzieję, że mi się uda :)

Umieszczone w kategorii Akcesoria
czerwca-22-2008

Chałupnicza robota

Zrobiłem to dziś, w przerwie w “kodowaniu” (Michaniu wie o co chodzi), pomimo dnia świętego, upału…

Ale zacznijmy od początku. Jakiś czas temu pisałem o tym moich przebojach z kablem zasilania samochodowego. Obiecałem (sobie) wówczas, że kupię kabel z napisem “Nokia”. Obiecałem również, choć nie publicznie, że kupię sobie ładny uchwyt samochodowy na przyssawkę. Niestety sklep z akcesoriami telefonicznymi, który miałem w okolicy wyprowadził się i cały zakup się jakoś “rozmył”. Oglądałem przez szybkę w innych sklepach uchwyty i ładowarki, ale albo cena nie taka, albo nie miałem czasu, albo wygląd “nie teges”.

Ostatecznie zostałem z ładowarką, która nie do końca “styka” i z nieszczęsnym uchwytem do N-ki – na śrubki. A za tydzień wybieramy się w daleką trasę…

No i dziś wymyśliłem… Wywalę z samochodu radio – i tak nie grało (nieprzestrojone Safari-6, to z “kaszlaków”). Jak pomyślałem, tak zrobiłem. Następnie udałem się do schowka, skąd wyciągnąłem kawałek kołka drewnianego, płyty pilśniowej, parę gwoździ, piłkę i młotek. Okazało się, że kołek ma idealne rozmiary – wystarczyło go odpowiednio pociąć na 10 cm kawałki – by zbudować atrapę radia. W pół godziny miałem coś, co wyglądało jak radio z “panelem” z białej płyty pilśniowej. Ponieważ nie miałem czarnej farby, córeczka użyczyła mi kawałek papieru samoprzylepnego w kolorze czarnym. Wygląd oceniłbym na 3+.

Do tego cuda przykręciłem “firmowymi” śrubkami nieszczęsny uchwyt (powtarzam się?) dostarczany razem z Nokią N810. Włożyłem całość w jamę po radiu i oto efekt:

Uchwyt do N810 - samoróbka

Ponieważ spieszyliśmy się do ogrodu botanicznego, więc nie miałem czasu wsadzić tam N-ki i przetestować jak się całość użytkuje. Mam nadzieję, że będzie OK. A na pewno to lepsze rozwiązanie niż trzymanie N-ki na fotelu pasażera :)

Umieszczone w kategorii Akcesoria, N810 How To
maja-17-2008

Jak NIE zaoszczędziłem parę złotych

Ponieważ Nokia nie dodała ładowarki samochodowej do zestawu N810 (sic!), byłem zmuszony do zakupu takowej na własną rękę. Ponieważ “oryginalne” (czytaj: te które mają logo Nokia) akcesoria są stosunkowo drogie, to skusiłem się na zakup ładowarki firmy FOREVER – model “cienka nokia” – cena 19.90 PLN:

Ładowarka samochodowa

Ładowarka swoim wyglądem nie zachęca do użytkowania – kiepski plastik, wystająca dioda i zbyt mocno sprężynujący kabel. Wspomniana dioda informuje o poprawnym podłączeniu do gniazda zapalniczki. W moim przypadku dioda się przydała, bo wtyczka nie w każdej pozycji w gnieździe zapalniczki dobrze “stykała”.

Pierwszym testem ładowarki był wyjazd do Michania. Wydawało się, że wszystko jest OK – całą drogę N-ka była podłączona do ładowarki i wskazywała jedynie słuszną drogę z pomocą GPS. W drodze powrotnej było podobnie. Jednak następnego dnia N-ka, mimo nieużywania “padła”, tzn. rozładowała się doszczętnie. Zdziwiło mnie to, po przecież ładnych kilka godzin ładowała się w samochodzie. Był to pierwszy znak, ze coś jest nie tak.

Dzisiaj wybraliśmy się na wycieczkę i chciałem N-kę (kompletnie rozładowaną) podłączyć do ładowarki w samochodzie. Okazało się, że w niektórych pozycjach kabla N-ka się nie ładuje – znika napis “Charging…” i przestaje się animować ikonka baterii. Po poruszeniu kablem znowu rozpoczyna się ładowanie. Koniec końców, nie podłączyłem N-ki do ładowania w samochodzie – szkoda baterii.

Po powrocie do domu sprawdziłem na ładowarce sieciowej, że z N-ką jest wszystko w porządku. Gniazdo zasilania nie jest uszkodzone i poruszanie wtyczką nie przerywa procesu ładowania.

W poniedziałek ruszam do sklepu po nową ładowarkę. Już upatrzyłem sobie sklep, w którym mają tanie akcesoria z napisem “Nokia” :D Mam nadzieję, że nie będą to tylko tanie podróby…


AKTUALIZACJA:

W niedzielę, korzystając z okazji, wymieniłem ładowarkę na nową. Miły Pan w punkcie Era zapytał czy mam rachunek, wziął starą ładowarkę i dał nową. Po przetestowaniu w samochodzie okazało się, że nowa działa identycznie jak stara – w pewnych położeniach przerywa ładowanie. Widać ten model tak ma :(

Chyba jednak zainwestuję w ładowarkę samochodową z napisem “Nokia”.

Umieszczone w kategorii Akcesoria