Wyższość GPS w N810 nad innymi urządzeniami GPS
Zapewne niektórzy już o tym słyszeli. Mianowicie – drogówka podczas kontroli Twojego samochodu może sprawdzić także oprogramowanie w używanej nawigacji. Więcej na ten temat można znaleźć np. na stronach gazety.
I teraz dwie sprawy. Pierwsza:
(cytat z gazeta.pl)
Oficerowie drogówki przez radio sprawdzą numery nawigacji w policyjnej bazie przedmiotów skradzionych. Weryfikacja potrwa najwyżej kilka minut. Gorzej z oprogramowaniem. Jeżeli ktoś ma GPS z kartą SD, to nie ma problemu, bo numer licencji mapy z reguły jest na niej wybity. W innym przypadku najlepiej mieć w samochodzie paragon potwierdzający zakup programu. – Bo kiedy będziemy mieli wątpliwości, urządzenie zostanie zabezpieczone i przekazane kolegom zajmującym się przestępczością gospodarczą.
Ciekawe jak policja stwierdzi, że w takim urządzeniu jak N810 jest zainstalowane legalne i darmowe oprogramowanie? Skoro numery urządzenia nie są w bazie skradzionych a na karcie SD nie ma informacji o oprogramowaniu? Wszak my nie potrzebujemy licencji, używamy darmowych map.
Sprawa druga:
Jaka jest podstawa prawna zmuszająca nas do wożenia paragonu za zakup N810? Co zrobić w przypadku ewentualnego odebrania nam naszej Nki? Tak pytam z czystej ciekawości. Może ktoś z Szanownych Odwiedzających wie coś na ten temat?
Pocieszający może być fakt, że nie w całej Polsce taka akcja jest prowadzona. W chwili obecnej akcja przeprowadzana jest przez śląską i lubuską drogówkę. Ale nie wiadomo, czy i kiedy obejmie resztę kraju.
Umieszczone w kategorii Ciekawostki, Informacje, Ogólnie, Pytania, Rozważania

Po pierwsze to policja nie ma prawa do sprawdzania legalności nawigacji samochodowych w trakcie kontroli. Musi mieć do tego powód czyli musimy być oficjalnie podejrzani (jakoś tak to szło).
Poza tym kto mówi, że tylko z N8x0 nie ma problemu? Mój TomTom nigdzie nie zawiera informacji o tym na kogo jest mapa zakupiona i którą wersję mapy kupiłem. Na fakturze za niego mam wpisane “TomTom v3 One” a nie “TomTom v3 One + navcore 7.xxx + mapy 715.xxxx”. Poza tym navcore się uaktualnia sam co jakiś czas, do tego w sieci pojawia się navcore z innych modeli, wersje beta itp. Mapy też można zaktualizować do najnowszej wersji jednorazowo po zakupie (więc kupujesz w MM z mapami 710.xxxx i nagle masz 835.xxxx).
Podobnie z telefonami z Symbianem – Ovi maps można zauktualizować do najnowszej wersji za friko, za friko zaktualizować mapy – płaci się za fotoradary i funkcje nawigacyjne.
Mnie się wydaję, że target tego postępowania to AutoMapa. Legalni jej użytkownicy załatwią sprawę w minutę, natomiast inni będą mieli większe lub mniejsze kłopoty. Co nie zmienia sprawy, że i tak to wszystko śmierdzi.
Dodaj komentarz
Musisz być zalogowany aby dodać komentarz