Nokia N810 Internet Tablet

Nasze przygody z N810

Archive for styczeń 8th, 2009

stycznia-8-2009

Maemo WordPy 1.0

Wczoraj ukazała się nowa wersja Maemo WordPy oznaczona numerem 1.0 (beta4). Dla tych, którzy nie znają tego programu (wspomniałem o nim dawno temu przy okazji opisywania Easter eggs) informuję, że jest to jedyne, poprawnie działające narzędzie do blogownia na N-ki. Używam WordPy naprzemiennie z ScribeFire (pluginem do Firefoxa na desktopa).

Nowa wersja WordPy przynosi wiele zmian, z których według mnie, najważniejszą jest możliwość edycji już opublikowanych postów. Zmieniły się również wygląd i obsługa. Bardzo. Dla mnie za bardzo. Poprzednio program nie był zbyt urokliwy, ale wszystko było pod ręką. Teraz trzeba się więcej naklikać – a przynajmniej tak mi się wydaje. Nie bawiłem się za dużo tą nową wersją – zrobię to przy okazji pisania na N-ce kolejnego posta. Teraz piszę z “desktopa” przy użyciu ScribeFire ;)

Więcej o nowej wersji oraz link do instalatora można znaleźć na stronie WordPy na Maemo.org. Znajdziecie tam również screenshoty z nowej wersji, więc nie będę zamieszczał swoich. Blogerów zachęcam do wypróbowania WordPy. Myślę, że ja też wkrótce przekonam się do nowej wersji.

Umieszczone w kategorii Uaktualnienia
stycznia-8-2009

Wayfinder raz jeszcze

I na mnie przyszła kolej aby kupić miesięczną licencję na wayfindera. Ostatnio coraz więcej podróżuję, więc i nawigacja się przydaje. Do niedawna wystarczał mi maemo mapper, jednak świat idzie do przodu. I ja kupiłem więc licencję.

Aktywacja pełnej wersji programu przebiegła szybko, sprawnie i jak to mawiają ludzie – w miłej atmosferze.

Korzystanie z samej aplikacji jest intuicyjne i nie ma na czym się rozwodzić. Poradziłem sobie :) Chciałem się jednak podzielić moimi spostrzeżeniami. I to nie tymi pozytywnymi.

Najbardziej zaszkoczył mnie brak lokalizacji 3 wideoradarów na trasie Nowy Targ – Kraków. Są one tam od co najmniej pół roku. A niestety wayfinder ich nie ma w swojej bazie. Wydawać by się mogło, że płacę to wymagam aktualnej bazy. A tak niestety nie jest. Ktoś nieźle może się “przejechać,” jeśli bezgranicznie zaufa nawigacji. A może te wideoradary nie działają? Nie sprawdzałem tego ;-)

Drugą przykrą sprawą jest to, że sama mapa nie należy do najaktualniejszych. Co z tego, że trasa z ponktu A do B została wytyczona poprawnie? Skoro w Lubniu nawigacja miłym głosem poprosiła abym w miarę możliwości wrócił na drogę a nie szalał po polach. Fakt, oddano jakiś czas temu nową drogę. Elegancką, z dwoma pasami w każdym kierunku. Ale zmiany te nie zostały uwzględnione.  I według nawigacji jedziemy sobie spokojnie polem. Na korzyść wayfindera przemawiać może fakt, iż w tym samym miejscu, takie same wskazania maja mapy google i maemo mapper. No ale…

Ostatnim minusem, który zauważyłem jest to, że zbyt późno jesteśmy informowani o konieczności zjazdu, zmianie pasa itd. W dużym mieście, w godzinach szczytu, 50 metrów może nie wystarczyć na zmianę pasa. Być może można to gdzieś ustawić?

Ja wiem, że nie korzysta się na ślepo z nawigacji. Że nie ufa się jej w 100%, iż należy myśleć gdzie się jedzie. Ja to wiem. Ale ile osób ślepo ufa nawigacji? Uważa ją za nieomylną. I wtedy nietrudno o wypadek.

Ogólnie jestem zadowolony z wayfindera. Doprowadził mnie na miejsce, pokazał drogi jednokierunkowe i pozwolił się stamtąd wydostać. Wayfinder + N810 + zdrowy rozsądek do doskonały team.  Szkoda tylko, że zdrowego rozsądku kupić nie można ;)

Technorati Tags:

Umieszczone w kategorii Bez kategorii