Siódemka z generałem
Kilka dni temu dokonałem zakupu w sklepie internetowym i towar został wysłany do mnie kurierem “Siódemki”. Ponieważ nie było mnie w domu, dogadałem się z kurierem, że przesyłkę odbiorę dziś (sobota) bezpośrednio w magazynie na ulicy Pułaskiego 40. Gdzie ta ulica jest, to ja wiem, ale gdzie “40″ to już nie koniecznie. Nie myśląc długo sięgnąłem po N-kę i aplikację Map, która umożliwia wyszukiwanie adresów.
Zatem w wyszukiwarce adresów wpisuję ulicę Pulaskiego. Dostaję do wyboru “Pułaskiego” i “Pułaskiego, Kazimierza“. Dziwne, no ale… Wybieram pierwszą opcję i wpisuję nazwę miasta “Wroclaw”. No results found! Podobnie czynię dla drugiej opcji. No results found! O co chodzi?
Może “Kazimierza Pulaskiego“? No results found! Co ciekawe, dla wpisywanych nazw są inne liczby znalezionych wyników – miast. Niestety, wśród nich nie było Wrocławia. Ulica zniknęła, zmieniła nazwę? Czym prędzej odnalazłem ją na mapie – jest – tam gdzie była. Podpisana jak byk “Generała Kazimierza Pułaskiego“. No właśnie – byk – ale w programie Map. Musimy znać pełną nazwę ulicy, by ją znaleźć na mapie?! To chyba przesada! Dla pewności wpisałem w wyszukiwarce “Generala Kazimierza Pulawskiego“, miasto “Wroclaw”. Jest, i nawet numer “40″ się znalazł.
Tak trafiłem do celu. Oczywiście przesylki nie odebrałem, ale nie będę wnikał w szczegóły dlaczego. Jednak to, co zobaczyłem – sposób traktowania przesyłek – rzucanie z rampy do samochodu i nie trafianie do niego tylko na ziemię, ogólny bałagan – skłoniło mnie do ostrzeżenia Was przed tą firmą. Mam tylko nadzieję, że moja przesyłka dotrze do mnie w całości.
Umieszczone w kategorii Ogólnie









