Dziwne zachowanie Nki
Uff, już myślałem, że moja Nka z dniem dzisiejszym odmówiła współpracy. Sytuacja wyglądała tak:
Wyszedłem spokojnie z domu. Słuchawki “na uszy” i nka do ręki. Chciałem uruchomić Canole. I tak cały czas jest aktywna, więc powinno to trwać moment. Chciałem odblokować Nkę ale ciągle miałem czarny ekran. Pomyślałem, że pewnie Nka się sama wyłączyła. Wszak to tylko urządzenie i czasem coś się mu może poprzestawiać.
Jeśli coś się wyłączyło to należy to włączyć. Kierując się tą złotą myślą nacisnąłem przycisk zasilania. Nka wystartowała, pojawił się jasny ekran a po chwili ujrzałem ciemność. Ki diabeł? Wszak z soboty na niedzielę ładowałem baterię. Niemożliwe aby się rozładowała. Pewnie coś nie styka.
Wyciągnięcie i ponowne wsadzenie baterii nie zmieniło sytuacji. Podczas całej drogi do pracy zastanawiałem się co może być przyczyną tego stanu. Nie doszedłem do ciekawych wniosków. Poza jednym. Jak dotrę na miejsce podłączę nkę do ładowarki. Co prawda nie tej oryginalnej od Nki ale takiej telefonicznej, też made by Nokia
Radość zagościła na moim obliczu, kiedy po podłączeniu ładowarki, odczekaniu kilku chwil system wystartował. I ku memu zdziwieniu okazało się, że bateria jest wyczerpana. Do cna wyczerpana. Ale jak pisałem, przecież ładowałem ją dzień wcześniej. Nka była w trybie off-line. To niemożliwe aby bateria skończyła się w noc.
Podejrzewam, że albo w tle działa jakiś dziwny proces, który zjada baterię. Winna może być Canola, ale… ona zawsze była włączona i wcześniej nie było takiego problemu. A może oryginalna ładowarka się zepsuła? Nie monitorowałem procesu ładowania. Ładowarkę podłączyłem wieczorem – odłączyłem rano. Ale nie sprawdziłem czy ładowała. Po powrocie do domu to sprawdzę. A jeśli nie będzie działała to posłuży jako pułapka na myszy
Zapewne zastanawiacie się dlaczego to piszę? Być może ktoś będzie miał kiedyś podobną sytuację. Nie należy wtedy panikować. Spokojnie, systematycznie trzeba sprawdzić wszystkie przyczyny. Nawet te, które wydają się nieprawdopodobne.
Umieszczone w kategorii Ciekawostki, Ogólnie, Rozważania

Domyślam się że to wina dużych różnic temperatur wewnątrz/zewnątrz i wilgoci. Wczoraj z rana ładowałem telefon a dziś w nocy piszczał że chce jeść (normalnie trzyma ~5 dni).
Ja też miałem takie przypadki i to nie jeden raz
Ale na pewno nie była to wina różnicy temperatur. Nie była to też wina Canoli, bo takowej nie używam. Sytuacja wyglądała tak, że przez noc ładowałem N-kę, nie używałem jej przez cały dzień, wieczorem coś porobiłem chwilkę i następnie dawałem ją w tryb offfline. Następnego ranka N-ka już nie żyła. Do tej pory nie znalazłem przyczyny
Może to wina modesta, w poprzednim wydaniu mocno szalał, nie wiem jak jest dziś.
Wiem, że wina nie leży po stronie ładowarki. Właśnie podłączyłem ją do Nki i widzę, że działa.
BTW. Widzieliście liqbase?
Ja nie
http://liqbase.net/
To ciekawy program, głównie ze względu na swoją niebywałą szybkość.
Ja liqbase widziałem. Pewnie wkrótce wykorzystają to do robienia interfejsu a’la Canola. Ja niestety (?) za taką obsługą nie przepadam – wolę poczciwe okienka z Nokii.
moja enka ostatnio tez dziwnie sie zachowuje, m.in. dzis strasznie szybko poleciala bateria, gdy sobie po prostu lezala.
Sprawdzajac procesy jednym z ostatnich byl proces cos w stylu “USBdisconnect” czy jakos tak – i w moim przypadku baterie zezarlo chyba zostawienie wlaczonego trybu host usb. W ciagu najblizszych dni dokladniej to przebadam – zostawie enke w tym trybie i zobacze czy bateria szybciej poleci niz w trybie client.
[...] ponownie miałem dziwny przypadek z baterią. Postanowiłem naładować nkę. To normalne, gdyż wskaźnik [...]
Dodaj komentarz