Nokia N810 Internet Tablet

Nasze przygody z N810

Archive for lipiec, 2008

lipca-20-2008

Nka z Diablo a GPS odsłona II

W nawiązaniu do pytania, które zadał Fidor przeprowadziłem dzisiaj jeszcze dwa testy. Niestety z przyczyn pogodowych oba testy były przeprowadzone z zainstalowanym A-GPS. Deszcz postanowił, iż kolejny test przeprowadzę w innym terminie. A teraz do rzeczy jak mawiają tragarze :)

Na pokładzie testowej Nki rządzi Diablo oraz A-GPS. Po rozpaczliwym telefonie do Pdd przywróciłem pewne ustawienia, które same mi zjadło ;) Wyłączyłem Nkę. Włączyłem ją. Wpisałem kod dostępu, uruchomiłem Maemo Mapper.

Wybrałem GPS -> Enable Gps i zacząłem mierzyć czas. Po 17 sekundach Nka znalazła satelity i ustaliła moją pozycję. Wszedłem do pomieszczenia w którym nie ma zasięgu. Wyszedłem z niego po 5 minutach i nka w ciągu 4 sekund określiła swoją pozycję.

Zmieniłem ustawienia tak aby Nka korzystała z GPS zewnętrznego. Wiem, że startuje on 30 sekund. Najpierw wyłączyłem Nkę. Włączyłem ją, uruchomiłem Maemo Mapper, włączyłem GPS zewnętrzny. Odczekałem 30 sekund i wybrałem GPS -> Enable Gps. Po około 6 sekundach nka znalazła GPS i określiła swoją pozycję.

Dzisiaj niebo było pokryte grubymi, ciężkimi, deszczowymi chmurami. Widać iż coś zostało poprawione i Nka działa znacznie szybciej niż wcześniej. Oczywiście nie poprzestanę na tych testach i przeprowadzę analogiczne bez zainstalowanego A-GPS jeśli na to pogoda i czas pozwolą.

Zachęcam innych do testów. Może ktoś napisze program mierzący czas od momentu uruchomienia do momentu znalezienia pozycji? Tak aby wykluczyć element błędu człowieka?

Umieszczone w kategorii Testy
lipca-19-2008

Nka z Diablo a GPS

Od kilku dni intrygowało mnie pewne pytanie. Czy naprawdę po wgraniu Diablo w Nce szybciej działa gps? Dzisiaj postanowiłem przeprowadzić proste testy.

Najpierw sprawdziłem Nkę z zainstalowanym A-GPS.  Znalezienie satelitów i ustalenie pozycji to około 5 sekund. Szybko.

Odinstalowałem A-GPS. Znalezienie satelitów i ustalenie pozycji to około 6 sekund. Szybko? Szybko!

Zewnętrzny GPS i program A-GPS. Znalezienie i ustalenie pozycji 3 sekundy. Bez A-GPS – czas identyczny, no może pół sekundy więcej.

Śmiem przypuszczać, iż zainstalowanie Diablo to doskonały sposób na przyspieszenie działania GPS (znajdowania satelitów). Jak wszyscy pamiętają sukcesem było jeśli Nka znalazła satelity poniżej minuty. 30 sekund to wynik uznawano za GENIALNY, a nikogo nie dziwiło 5 minutowe oczekiwanie na określenie swojej pozycji.

Nie wiem tylko jaka zasługa w tym programu A-GPS. Ja mam go zainstalowanego, bo w niczym nie przeszkadza. A jeśli pomaga, to tym lepiej. Jeszcze raz polecam tandem Diablo + A-GPS.

Można powiedzieć, że dopiero teraz Nka pokazuje w pełni swoje możliwości. Szkoda tylko, że nie można programowo rozwiązać braku modułu GSM ;)

Umieszczone w kategorii Testy
lipca-17-2008

Fring – MultiTeleFonoSocjalKomunikator jest już na N810

Fring Linux Na dniach pojawił się Fring w wersji na Nokię N810. Cóż to jest ten Fring? To programik, który można nazwać multikomunikatorem oraz dodatkowo umożliwia połączenia VoIP. Program pozwala na komunikację przez Skype?, MSN? Messenger, Google Talk?, ICQ, SIP, Twitter, Yahoo!? i AIM?.

Oczywiście jest program jest bezpłatny, jednak wymaga rejestracji. Jest ciekawą alternatywą dla ludzi, którzy komunikują się poprzez wiele typów komunikatorów i dzwonią przez internet – oszczędza zasoby N-ki (pamięć i procek) oraz łączy znajomych w jednej aplikacji. Wadą jest brak obsługi Gadu-Gadu, który jest chyba “standardem przemysłowym” w Polsce.

Dla zainteresowanych kilka linków: co to jest Fring?, instalacja na N810 i obszerniejsza instrukcja obsługi.

Obrazek ilustrujący posta pobrałem ze strony fring.com.

Umieszczone w kategorii Programy
lipca-17-2008

Nka i dysk zewnętrzny

W dzisiejszej poczcie znalazłem taki oto mail:

Posiadam dysk zewnętrzny na którym trzymam /pliki multimedialne/ ;) i chciałem go zmapować,  żeby na nce pliki były dostępne. Znalazłem pakiet Wizard Mounter, który niby to robi.

Sęk w tym, że do pracy wymaga on pakietów: kernel-diablo-modules-extra, portmap. I tutaj się zaczynają schody. Przy próbie zainstalowania pierwszego pakietu – krzyczy o zależnościach, których nie może spełnić:

flash-and-reboot (= 3);
initfs-flasher (= 0.95.16-200823maemo2);
kernel-diablo-flasher (= 2.6.21-200823maemo3)

i właściwie się zapętlam w tym miejscu, każdy kolejny z podanych pakietów wymaga poprzednich.

Problem niby jest opisany i poradą jest używanie ‘apt-get -f install’ zamiast samego ‘apt-get install’, ale to nie dziala.

Następuje moje pytanie – czy ktoś z szacownego grona Nek zdołał na diablo uruchomić nfs lub sambę, lub też czy poradził sobie z opisanym problemem?

Ja niestety nie posiadam dysku zewnętrznego więc nie spotkałem się z takim problemem. Wierzę jednak, iż w szerokim gronie użytkowników Nki znajdzie się ktoś kompetentny, kto w komentarzach pokusi się o rozwiązanie tego problemu.

Umieszczone w kategorii Rozważania, Testy
lipca-15-2008

Adwokat diabła

Michaniu, musiałem to kiedyś zrobić. Lepiej wcześniej niż później. Korciłoby mnie przez następny miesiąc. Mam diabła na pokładzie!

Postąpiłem tak jak przykazałeś. Udało się! Wszystko robiło się samo i tylko pytało czasami o zgodę. Samo się sflaszowało, samo odtworzyło dane z backupu, samo zainstalowało aplikacje. Co prawda musiałem zrobić ręcznie kilka ustawień (WordPy, tapetka, skrót do Google Readera), ale większość ustawień została przejęta ze starego profilu (poczta z Modesta, Skype).

Do Twojego opisu instalacji dodałbym jeszcze jedną rzecz – sprawdzenie poprawności ściągniętego pliku z nowym systemem. W tym celu należy dodatkowo ściągnąć plik MD5SUMS, w którym są zapisane sumy kontrolne plików *.bin z systemem. Następnie za pomocą linuxowo-konsolowgo programu md5sum obliczamy sumę kontrolną pliku:

md5sum RX-44_DIABLO_4.2008.23-14_PR_COMBINED_MR0_ARM.bin

Jeśli się zgadza z tą zapisaną w pliku MD5SUMS (589056ea3c725f12e211e401b7c953db), to wszystko jest OK i można przejść do instalacji systemu. W przeciwnym wypadku musimy ciągnąc plik jeszcze raz.

Co do programu AGPS-UI, o którym wcześniej pisałeś, to nie jest on taki nieprzydatny jak sugerowałeś. Co prawda nie wiem jak ten program współpracuje z telefonem i WiFi (nie widziałem żadnego działania w tym kierunku). Ale jeśli mu pokażesz ręcznie, ze jesteś w Polsce (lub gdziekolwiek indziej, gdzie się znajdujesz), to Maemo-Mapper czy Wayfinder od razu widzą zestaw satelitów i próbują ich nadsłuchiwać. Przynajmniej to u mnie tak wyglądało.

Normalnie gdy wcześniej uruchamiałem nawigację, to na początku nie było żadnego satelity. Teraz na wejście mam ich kilka. I GPS pozycjonuje się dużo szybciej. Ale muszę to jeszcze przetestować (jak znajdę chwilę wolnego). Na razie wygląda mi to tak, że trzeba mieć włączony program AGPS-UI i być w trybie online – wówczas Maemo-Mapper widzi listę satelitów na wejściu. Tak jak pisałem, są to wrażenia “na szybko” i przydało by się to dokładnie przetestować. Mnie udało się spozycjonować w ciągu 2-3 minut gdy stałem w oknie mieszkania (blok z żelbetonu). Wcześniej to było albo nie do wykonania, albo trwało wieczność. A może to tylko zbieg okoliczności i kolejne placebo?

Uciekam do pracy…

Umieszczone w kategorii Informacje, N810 How To, Uaktualnienia
lipca-13-2008

Fennec – nowa odsłona

Serwis LinuxNews.pl podaje za nowym biuletynem Mozilla ?about:mobile? o wypuszczeniu mobilnego “liska” na Nokie N8x0.

Zainstalowałem i jedynie co mogę powiedzieć, to że wczytywanie stron nie jest wcale szybsze niż w N-kowej przeglądarce, a przewijanie ekranu działa tragicznie. I to tyle co mogę powiedzieć, bo “to coś” wywala się po 10 sekundach użytkowania!

Dla chcących wypróbować Fennec’a: http://wiki.mozilla.org/Mobile/Fennec/Releases.

Kiedyś zainstalowałem sobie bardzo wczesną wersję Fennec’a i Firefox’a dla N8x0 – były dużo stabilniejsze!

Umieszczone w kategorii Informacje, Programy, Testy
lipca-13-2008

W drodze z N-ka

Ostatnimi czasy moja N-ka przeszla prawdziwy egzamin – glownie jako urzadzenie do nawigacji – w czasie wakacyjnej podrozy. W moim subiektywnym odczuciu zasluguje co najmniej na 3+. Ale od poczatku…

Droga “tam”, Wroclaw – Chlapowo. Jechalismy w nocy. Wszystko szlo swietnie do czasu kompletnego rozladowania baterii. Podlaczenie nieslawnej ladowarki FOREVER zakonczylo sie fiaskiem, to znaczy to badziewie nie chcialo N-ki w ogole ladowac. Prawde mowiac nie wiem czemu nie wrzucilem wowczas tej ladowarki do kosza! Dzielna N-ka wytrzymala bez ladowania kilka ladnych godzin, ale w decydujacym momencie wyzionela ducha :( Reanimacja sie nie powiodla i do celu podrozy dojechalismy “po omacku” ;)

Na miejscu niestety (?) nie bylo darmowego WiFi, wiec N-ka sluzyla jedynie jako nawigacja GPS i “telewizor” z bajkami (nic nie zastapi “Zaczarowanego olowka”, gdy w TV leci “Kaczor Donald”, ktorego moja mala nie chce ogladac). Polaczenie N-ki z moim Sagemem, to nadal temat tabu, wiec maile moglem sprawdzic jedynie za pomoca komorki (a to nie jest takie straszne po zainstalowaniu aplikacji GMail).

N-ka z pobranymi w domu mapami Google Street w Maemo-Mapperze okazaly sie bardzo pomocne w drodze, jak i nad samym morzem. Mapy sa na tyle dokladne, ze mozna bylo latwo wyszukac skroty drogowe w celu ominiecia lokalnych korkow, ktore sa prawdziwa zmora okolic Wladyslawowa. Poza tym fajna rzecza bylo to, ze moglem zaznaczyc, gdzie zaparkowalismy samochod i nie zgubic sie w miescie. Mapy Wayfinder’a to porazka! Sa niedokladne, maja maly obszar pokrycia, brakuje nazw ulic lub nazwy sa nieaktualne (np. adres Akwarium w Gdyni). Zaleta aplikacji “Map” jest jedynie mozliwosc wyszukiwania adresow i POI offline.

Na prawde docenilem swietny ekran N-ki i czujnik swiatla, bo ekran byl czytelny w ostrym sloncu i nie razil w nocy podczas jazdy samochodem. Wszystko bez jakiejkolwiek recznej regulacji jasnosci. Niestety gorzej bylo z nawigacja “glosowa”. Zona uciela porady milego syntezatora mowy krotkim “wylacz to!“. Kontrargumentow nie mialem :( Na szczescie komunikaty tekstowe Maemo-Mappera rzucaja sie w oczy i trudno je zignorowac jesli co jakis czas zerka sie na mape. Waypointy tras pobanych Maemo-Mapperem sa dobrze oznaczone i rzeczywiscie pomagaja w jezdzie. Jedynie co moge Maemo-Mapperowi zarzucic to brak mozliwosci powiekszenia mapy w obszarze zaznaczonym rysikiem, dosc powolna zmiane powiekszenia przy uzyciu przyciskow N-ki, wylaczanie sie funkcji “Auto-Center” po zmianie powiekszenia mapy (zdarza sie to na szczescie rzadko) oraz (rownierz rzadko) wpadanie w stan “nieokreslony”, ktory wymaga ponownego uruchomienia programu.

Jak pisalem, w osrodku, w ktorym mieszkalismy, nie bylo WiFi. Jednak mozna znalezc miejsca, w ktorych jest dostep. W okolicach Helu pojawialy sie tabliczki, ze jestem w strefie WiFi Wirtualnej Polski. Jako czlowiek nieobyty (nie mylic z chamem i prostakiem) nie wiedzialem, ze podlaczenie wymaga najpierw rejestracji za pomoca przegladarki ;) Bez tego nic nie dziala mimo polaczenia do sieci. Jak to zakumalem, to juz bylo za pozno i trzeba bylo ruszac dale w droge… Bardzej doswiadczony skorzystalem z dobrodziejstw sieci w Gdyni w okolicy Akwarium. Dokonalem rowniez krotkiej konwersacji przez GG z Michaniem (trzeba bylo sobie jakos umilic czekanie w kolejce do kasy).
W drodze powrotnej znad morza probowalem skorzystac z darmowego hotspota w zajezdzie w Ciechocinku. Pomimo naklejki free-hotspot.com, sieci nie bylo. Kelnerka cos bakala, ze moze szefowa nie wlaczyla… Bez komentarza…

Na droge powrotna zakupilem w koncu oryginalna ladowarke samochodowa Nokii (Nokia Mobile Charger DC-4). W galerii Auchan w Rumii zaplacilem 29 PLN. Oplacalo sie – N-ka bez wspomagania nie dalaby rady nawigowac przez 15 godzin (sic!) jazdy.

Tym milym akcentem chcialbym zakonczyc…

Technorati Tags:

Umieszczone w kategorii Akcesoria, Ogólnie, Programy, Testy
lipca-13-2008

Pytanie do posiadaczy Nki bez Diablo

Ostatnio zmuszony byłem ponownie uruchomić moją nkę. Tak, tak. Wiem, to brzmi jak przekleństwo windowsa ale tak było. Po instalacji jakiegoś komponentu oczy me ujrzały komunikat: aby wszystko działało jak należy, trzeba ponownie uruchomić nkę. No może nie dokładnie komunikat takiej treści ale sens jest zachowany.

Jakież było moje zdziwienie kiedy podczas ładowania pojawiły się znajome rączki. Ale statyczne. Nie wiem, czy dobrze pamiętam, ale w poprzedniej wersji softu, rączki te były animowane i się złączały. A tutaj nic, są statyczne.

Dlatego mam pytanie do wszystkich, którzy pamiętają – bądź też jeszcze nie aktualizowali swoich tabletów. Jak to naprawdę jest? Bo pamięć ludzka bywa zawodna. A nkę uruchamiałem tylko kilka razy i po prostu nie pamiętam. Tak to bywa z bliskimi doskonałości systemami, nie często widuje się ekran powitalny :)

Umieszczone w kategorii Ogólnie, Rozważania
lipca-5-2008

Coś dla aktywnych konstruktorów, czyli jak Nkę z rowerem połączyć

Zapewne niektórzy z właścicieli nki są też mniej lub bardziej zapalonymi rowerzystami. Muszę, z przyjemnością przyznać, iż ja też do tego Szacownego grona aspiruje. Ciągle męczył mnie fakt, iż jadąc na rowerze nie mogę aktywnie korzystać z Nki i GPS’a. Przez to mogę np. do domu nie trafić :)

Moje problemy i rozterki podzielał Saperwl i postanowił przygotować coś dla siebie. Dokonał tego, czego zapewne nie dokonał jeszcze nikt z nas. Połączył w zaciszu domowym swoją Nkę z rowerem, a z nami, podzielił się zdjęciami oraz sposobem wykonania. Oddajmy więc głos konstruktorowi:


Części składowe trzymaczki (
nazwa zastrzeżona :) )
Część główna składa się z jednego kawałka blachy aluminiowej odpowiednio pozaginanego za pomocą młotka, imadła, kawałków drewna o odpowiedniej grubości i własnych dłoni.

Część trzymająca to profil aluminiowy w kształcie prostokąta przykręcona 2 śrubami 14 (zapewne taka konstrukcja jest w stanie holować Tytanika).

Fragment przylegający do kierownicy to otwór, środek profilu wypełniony jest polimerowym tworzywem sztucznym, w którym z jednej strony wywiercony jest otwór na śrubę dociskową. Otwór dodatkowo wypełniłem kawałkiem gumy.

Gąbki które są przyklejone od góry i dołu zapobiegają wysunięciu Nki podczas jazdy. Nka wchodzi tam na tyle ciasno, że należy wsuwać ją od lewej strony, by przypadkowo nie wcisnąć górnych przycisków.


Odkryłem też kilka wad rozwiązania

- Robiąc jeszcze raz zrobiłbym tak, aby było skierowane do góry ponad kierownice. Tak jak jest teraz wymaga całkiem sporego wychylenia głowy i “zdjęcia wzroku z drogi”
- Mocno obawiam się o amputacje klejnotów, już raz zatrzymałem się o korzenie podbrzuszem na śrubie która obecnie jest pod “trzymaczką”
- Jadąc w jedną stronę miałem “trzymaczkę” przy prawej dłoni zaraz za hamulcem i chyba bardziej mi się podobało, ale i tak nie czuje się bezpieczniej.
- Po pomalowaniu przeczytałem na opakowaniu, iż należy pokrywać blachę cienkimi warstwami pryskając z daleka i poprawiając co 3 minuty, aż do uzyskania odpowiedniej głębi barw

zdjęcia

Trzymaczka 1

Trzymaczka 2

Trzymaczka 3

Trzymaczka 4

Trzymaczka 5

Trzymaczka 7

Trzymaczka 8

Trzymaczka 9

 

Od siebie dodam tylko tyle – to jest coś, co muszę sobie stworzyć. Mam nadzieję, że mi się uda :)

Umieszczone w kategorii Akcesoria
lipca-2-2008

Przeciek ale nasz lokalny

Wiadomość, którą podajemy jako pierwsi. Jakimś dziwnym trafem w moje łapska trafił interesujący program. Program dla N810, wszak o innym to nawet bym nie śmiał tutaj pisać.

Niby zwykły zegarek ale z pomysłem i co najważniejsze, z widokami na rozwój.   W chwili obecnej mogę się tylko pochwalić zrzutem ekranu.

Przeciek

Nadal trwają pracę nad udoskonaleniem programu, dodaniem nowych ficzerów, być może budzika? A co według Ciebie powinno znaleźć się w tym programie? Co oprócz odmierzania czasu powinien robić? Autor jest otwarty na wszelkie propozycje. Nie oznacza, że je wprowadzi ale warto go pozaciskać w  komentarzach ;)

Umieszczone w kategorii Ciekawostki, Informacje, Programy