Nokia N810 Internet Tablet

Nasze przygody z N810

maja-20-2011

Canola i Pidgin – pytania

Tak, jeszcze żyjemy. Na maila otrzymałem takie pytania. Może ktoś jest w stanie na nie udzielić rzeczowej odpowiedzi?

N800 i problem z filmami w Canola + pytanko do Pidgina.

Jestem nowym użytkownikiem Nokii N800, urządzenie bardzo przypadło mi do gustu jednak mam problemy z odtwarzaniem filmów w playerze Canola.

Filmy to zwykłe pliki divx/xvid w rozdzielczości 320×240. Dosyć dobrze odtwarzane są w Mplayer, niestety na Canoli te same pliki odtwarzane są wyraźnie mniej płynnie.  Czy da się coś na to poradzić? System to najnowsze diablo z poprawkami wszystkimi. Procesor pracuje na 400MHz, nic nie pracuje w tle (kilka gadżetów na pulpicie ale ich wyłączenie nic nie poprawia)

Pidgin przypadł mi do gustu, jednak mam mały problem, gdy urządzenie wyłączy ekran to nie widzę gdy ktoś napisze. Czy jest możliwość aby program jakoś sygnalizował nieodczytaną wiadomość? Np. wybudzeniem czy dźwiekami co jakiś czas.

Czy ktoś wie coś więcej na ten temat? Jeśli tak – zapraszam do dyskusji.

Umieszczone w kategorii Pytania
lipca-18-2010

Telescope – warto zainstalować

W dniu dzisiejszym zainstalowałem prosty program pod nazwą Telescope. I niby nic w tym specjalnego, gdyby nie wrażenie jakie wywarł na mnie ten przydatny program.

Może się wydawać, ze nakładka graficzna nie jest w nce potrzebna. Ale po zainstalowaniu Telescope dziwiłem się, jak mogłem bez niego funkcjonować. W pełni można wykorzystać dotykowy ekran enki. Można też szpanować w towarzystwie :)

Instalacja jest banalna – gdyż program znaleźć można tutaj, natomiast tutaj jest link do natychmiastowej instalacji.

Używanie programu jest równie proste. Wystarczy nacisnąć przycisk home i mamy dostęp do szybkiego przejścia do aplikacji, których w danej chwili używamy. Naciśnięcie na puste pole przenosi nas na pulpit. Działa szybko i jest genialne w swojej prostocie. Polecam ten niewielki ale przydatny programik.

Umieszczone w kategorii Programy

czerwca-17-2010

Temat z maila – help! hilfe! ayuda! yardım! pomocy!

W mojej skrzynce znalazłem takiego oto maila, może ktoś jest w stanie pomóc?
Od dłuższego czasu szukam urządzenia które zapewni mi mobilny dostęp do serwerów którymi się zawodowo zajmuję. Jednym z tych urządzeń jest właśnie n810, mam z nim jednak poważny problem ;-) Praktycznie nie da się go kupić ;-)  Jedyne aukcje które udało mi się znaleźć  na allegro są już zakończone.
Na przegrzebanych przeze mnie forach udało mi się co prawda znaleźć wersję “nówka sztuka” ale .. z umlautami na klawiaturze, co biorąc pod uwagę egzotyczność sprzętu niestety go wyklucza (bo skąd wziąć później klawiaturę bez tych śmiesznych kropek których nie cierpię).
Pomyślałem że skoro zajmujecie się tematem n810 od dłuższego czasu, to może znacie jakieś super tajne miejsca do których trzeba zostać zaproszonym lub po prostu rzuciło Wam się w oczy jakieś forum lub miejsce gdzie pojawiają się ogłoszenia które pomogą mi nabyć tablet ;-) .
Moja prośba do Was jest następująca: pomóżcie kupić n810 (tylko proszę, nie z niemieckimi znaczkami na klawiaturze ;-) )
Umieszczone w kategorii Pytania
maja-15-2010

Akcja ratunkowa

Chciałem dobrze, wyszło jak zwykle. Stosując zaklęcia podane przez Pdd (apt-get update i upgrade) zaktualizowałem nkę. Podczas aktualizacji coś się wysypało. Namieszał i to sporo program (pakiet) BusyBox.

Nie pozwolił on na instalację niczego a próby naprawienia nie powiodły się. Usunięcie też było niemożliwe. Dodatkowo Browser Switchboard, nie zainstalował się prawidłowo i wyświetlacz zwariował.

Po 3 godzinach wpadłem na genialny pomysł ;-D  i skasowałem ręcznie wszystko co miało w nazwie BusyBox i zbytnio się nie broniło przed skasowaniem.

Po reboocie zostało mi tylko… flashowanie nki. System nie startuje a N810 tylko wesoło świeci ekranem startowym i mruga od czasu do czasu. Ale radocha – nie ma co. Mam nadzieję, że nowy flash przywróci ją do świata żywych.

Umieszczone w kategorii Ciekawostki, Informacje, Rozważania

maja-13-2010

Opera mobile – garść spostrzeżeń

Udało mi się zainstalować Operę mobile 10 dla maemo. Pomimo moich wcześniejszych problemów Opera już działa. Powodem dla którego nie mogłem jej zainstalować był aktywny Red Pile Mode. Po jego wyłączeniu instalacja przebiegła bezproblemowo i Opera działa.

Nie dość, że działa to działa błyskawicznie. Jest niezwykle szybka a jej obsługa jest niezwykle wygodna i intuicyjna. Choć część opcji odkryłem przez przypadek :)

Chciałbym aby w komentarzach znalazły się tricki i spostrzeżenia na temat ustawienia i używania Opery. Mogą znajdować się również pytania. Ja zacznę, jeśli można.

Obsługa:

- dwuklik sprawia, że fragment strony się powiększa lub pomniejsza
- optymalny zoom wynosi 160%
- do reszty opcji w settings można dotrzeć schodząc niżej

Nie wiem jak:

- ustawić Operę jako przeglądarkę domyślną
- jak aktywować obracanie ekranu – ustawienie opcji w settings nic nie daje.

Umieszczone w kategorii Ciekawostki, N810 How To, Ogólnie

maja-12-2010

Opera mobile 10 dla maemo

Jak donieśli nam nasi wspaniali czytelnicy (Saperwl i Marcin) wydano Operę mobile 10 na mamemo. Czyli nasze n810 mogą cieszyć się Operą. Swoją drogą to jedna z lepszych przeglądarek.

Więcej informacji znaleźć można tutaj, jest tam również link umożliwiający instalację Opery na maemo.

Jak pozwoli mi dzisiaj czas, to zainstaluję Operę na swojej nce i podzielę się swoimi wrażeniami.

Umieszczone w kategorii Informacje

marca-14-2010

Prośba o pomoc

Otrzymałem mail z prośbą o pomoc. Pozwolę sobie umieścić go właśnie tutaj, gdyż od jakiegoś czasu Nka służy mi tylko do słuchania słuchowisk. Wstyd się przyznać, ale tak jest.

Do niedawna byłem zachwyconym posiadaczem N810… poleżała z 6 miesięcy i dziś jestem zawiedzionym posiadaczem tego sprzętu. Proszę, wręcz błagam o pomoc.
- aplikację Internet Tablet Video Converter zmiotło z powierzchni sieci… a to był taki łatwy i przystępny program…
- nie mogę pobrać nic ze strony nokia beta labs ani ovi (w ogóle co to za nowa działka?) co poszłoby na mojej Nce – od godziny męczę się z Handwriting Calculator

Ktoś może zna odpowiedzi?

Umieszczone w kategorii Pytania
grudnia-23-2009

N900 – Hackerbox version

Jak donoszą różne blogowe źródła :) niektórzy blogowicze otrzymali od Nokii paczki, w których była… N900.

Najciekawsza jednak była forma w jakiej je otrzymali.  Mianowicie, był to zagadkowy sześcian z gniazdem USB i wizytówka z adresem strony hackerbox.co.uk

Aby otworzyć pudełko należało wejść na stronę (hackerbox.co.uk) i postępować według wskazówek. Poniżej film z otwierania pudełka:

Swoją drogą tochę szkoda, że my nie dostaliśmy nic do testów. Ale wiem, że dla producenta Polska się nie liczy. A taki niszowy blog jak nasz, to już zupełnie :)

Tutaj relacja blogera, który otrzymał ten interesujący prezent.

Umieszczone w kategorii Ciekawostki, N900

listopada-25-2009

N900 z bliska

Jeśli chcecie bliżej zaznajomić się z Nokią N900, to proponuję zapoznać się z materiałami przygotowanymi przez Polaka – Michała Jerza:

Artykuł i filmy są w języku angielskim.

Umieszczone w kategorii Informacje
listopada-22-2009

Serce n900 czyli co tam naprawdę siedzi

Procesor w N900 to nie byle co. Setki notek prasowych i publikowane dane techniczne dość lakonicznie traktują sprawę procesora, tymczasem to, co jest w sercu tego telefonu to „kawał” niezłego krzemu. Chciałbym, choć trochę przybliżyć temat „serca” N900.

Historia

OMAP-3430 został zamówiony przez Nokię jako procesor który miał „zaćmić wszystkie inne”. Tak to ogólnie zostało postawione przez marketing Nokii w 2004 roku. Potem inżynierowie przerobili to na konkrety. Początkowo jako OMAP-25xx potem OMAP-3430 był nie co bardziej rozbudowany jak to co w ostateczności powstało. Przyjęte założenia na początku zakładały 800MHz dla ARM’a i DSP (znane tu jako IVA). Stopniowo w miarę postępu projektu częstotliwość była obniżana aż doszło do 600MHz (choć było jakiś czas poniżej 500MHz). Należy wspomnieć o ważnej rzeczy, a mianowicie maksymalna częstotliwość pracy procesorów ograniczona jest jedynie poborem mocy. Procesor ARM’a bez problemu pracuje nawet na 1100MHz przy odpowiednio doregulowanym napięciu. tyle, że za dużo wtedy zabiera energii; dużo za dużo. OMAP3430 to pierwsza w świecie implementacja Cortex’a-A8 który powstawał wraz z OMAP’em-3430.

Pierwszy „silicon” powstał we wrześniu 2006 roku. Był nad wyraz udany, co zaskoczyło wszystkich. W porównaniu z poprzednimi OMAP’ami prawie wszystko działało, no i pracował na 1GHz bez kłopotów. Jak wiemy „prawie” robi różnice wiec szybko powstawały kolejne wersje.

Garść technicznych ciekawostek

OMAP-3430 wykonany jest w technologii 65nm. W takiej litografii nie lada wyzwaniem jest upływ energii przez bardzo cienkie warstwy izolacyjne. Dlatego też postawiono na technologie w pełni dynamicznej kontroli nad częstotliwością i napięciami. W procesorze są cztery źródła częstotliwości („Digital Phase Locked Loop” DPLL). ARM, IVA i inne ważne moduły jak akceleracja 2D/3D czy akcelerator wyświetlacza mają niezależne źródła zegara.

Do tego jest kilka systemów zasilań. Ideą jest jednoczesna i dynamiczna kontrola nad częstotliwością i napięciem dostosowująca wydajność do zapotrzebowania w danej chwili każdej funkcjonalnej części. Co jest nie potrzebne jest wyłączone bądź uśpione. Tzw. „Power Management” zastosowany w tym procesorze jest bardzo nowatorski i nosi nazwę „SmartReflex”. Dynamiczna kontrola napięcia wymagała specjalnej logiki łączącej przenoszącej sygnały pomiędzy wyspami napięć („Volatge Domains”) które mogą mieć różne napięcia bądź są całkiem wyłączone.

Prosty aplet na N8xx pokazywał częstotliwość pracy OMAP’a 2420 która przyjmowała dwie wartości 190 i 380MHz, to dlatego, że procesor był połączony synchronicznym mostkiem z magistralą i mógł mieć częstotliwość będącą pełną wielokrotnością. W OMAP3430 mostki od ARM’a i IVA są asynchroniczne. Tak, więc częstotliwości procesorów mogą się zmieniać niemalże płynnie. Raj dla miłośników pokręcania.

„Secure” czyli bezpiecznie

Również w tym obszarze, OMAP-3430 jest absolutnie pionierski. Począwszy od OMAP’a-1610 TI bardzo duży nacisk kładł na „security” silnie wspomagane przez sprzęt. Potrzeba tak silnego i pewnego mechanizmu zabezpieczeń bierze się z Digital Rights Management (DRM) oraz z chęci dokonywania transakcji płatniczych. Poprzednie OMAP’y zaopatrzone były w wspomaganie sprzętowe zrealizowane, jako zewnętrzny moduł śledzący to, co robi ARM korzystający z „debugowych” końcówek rdzenia. Wraz ze sprzętem, „security” wspomagane było przez specjalny kawałek kodu w ROM’ie który tworzył sztucznie, bezpieczny tryb procesora.

ARM wykorzystał doświadczenia TI i zintegrował specjalny tryb pracy w swoim rdzeniu. Technologia nazywa się „TrustZone”. Cortex-A8, potrafi wykonywać instrukcje w specjalnym trybie „secure mode” dając dostęp do zasobów normalnie nie dostępnych takich jak specjalna pamięć czy moduły kryptograficzne. Wraz z kodem w ROM’ie rozwiązanie to tworzy niespotykany dotąd poziom zabezpieczeń i środowisko do uruchamiania „secure applications” czyli certyfikowanych bezpiecznych aplikacji.

Niestety, a w zasadzie „stety”, w tabletach N8x0 stosowana była wersja procesora „General Purpose” (GP) czyli z wyłącznym „secure mode”. Myślę, że w N900 jest również procesor GP, inaczej pisanie otwartego systemu operacyjnego mogłoby być nie możliwe.

Wydajność w rzeczywistości

Ilekroć jest mowa o megahercach, jestem trochę poirytowany. Wiem, ze dla przeciętnego użytkownika to najprostszy sposób na porównanie wydajności. Tyle, że częstotliwość w zasadzie nie wiele znaczy.

Po pierwsze, rozpatrywanie samego rdzenia ARM’a w oderwaniu od całej reszty jest zupełnie bez sensu. Bo przecież, wydajność to głównie szyna łącząca moduły, to prędkość pamięci RAM, to wydajność systemowego DMA, to wszystkie wspomagające peryferia. W OMAP’ie 3430 mamy potężne mechanizmy wspomagające grafikę i wyświetlacz. Dla przykładu, obraz z kamery może być bezpośrednio przekazany w dowolny obszar wyświetlacza przeskalowany i obrócony bez udziału ani ARM’a ani IVA’y! Jeżeli odtwarzamy film, to DMA przerzuca dane z karty do IVA i a potem zdekodowane ramki od razu na wyświetlacz, ARM sporadycznie tylko zarządza kartą i DMA. Coretex A8 też może być inny w innym procesorze. Kiedy konfiguruje się ARM’a w danym chipie ustawiane są setki parametrów wpływające na wydajność.

W OMAP3430 mamy pierwszy wbudowany rdzeń z „cache” drugiego poziomu! Jest go 256kB. Kto pamięta czasy PC-386/PC-486 wie jak wiele zależało od tego czy wsadzone są w płytę kostki pamięci „cache”. Oczywiście jest też „cache” pierwszego poziomu, po 32kB (jeden na szynie danych i jeden na szynie rozkazów).

No, jeśli dodamy do tego oprogramowanie, to w zasadzie tylko porządne, zestandaryzowane testy będą mogły powiedzieć czy N900 jest wydajniejszy od jakiegoś tam innego czegoś. Nie żadne megaherce. A najwięcej to pewnie będą mogli powiedzieć sami użytkownicy. N8x0 chodziło całkiem żwawo, więc coś, co jest mniej więcej 10 razy bardziej wydajne powinno zrobić wrażenie.

Liczy się też wygląd zewnętrzny

Foto 1 pokazuje jak wygląda goły procesor. Goły, bo wokół płyteczki silikonu widzimy pola lutownicze, do których przylutowana będzie pamięć flash+RAM w jednej obudowie. Taka „kanapka” oszczędza mnóstwo miejsca.

Jak ktoś będzie miał okazje oglądać wnętrze N900 niech nie szuka OMAP’a tylko kostki 12x12mm oznaczonej przez producenta pamięci. Foto 2 pokazuje jak cienki jest silikon, jak kartka papieru. OMAP-3430 to tzw. „Flip-Chip”, silikon nie jest „bondowany” drucikami tylko odwrócony i przyklejony do „back-plane” czyli małej płytki drukowanej stanowiącej podstawę kości. Foto 3 pokazuje nasz procesor od dołu, dla porównania OMAP-2420.

Mam nadzieje, że choć trochę pokazałem jak niesamowitym może być procesor, o którym istnieniu wielu użytkowników nawet nie myśli. To tylko parę zdań, o procesorze, którego stworzenie pochłonęło ponad 100 milionów dolarów i o którym można by napisać książkę.

© 2009 pocoryk (maupa) o2.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie całości bądź fragmentów bez zgody autora zabronione.

Procesor w N900 to nie byle, co. Setki notek prasowych i publikowane dane techniczne dość lakonicznie traktują sprawę procesora, tymczasem to, co jest w sercu tego telefonu to „kawał” niezłego krzemu. Chciałbym, choć trochę przybliżyć temat „serca” N900.

Historia

OMAP-3430 został zamówiony przez Nokie jako procesor który miał „zaćmić wszystkie inne”. Tak to ogólnie zostało postawione przez marketing Nokii w 2004 roku. Potem inżynierowie przerobili to na konkrety. Początkowo jako OMAP-25xx potem OMAP-3430 był nie co bardziej rozbudowany jak to co w ostateczności powstało. Przyjęte założenia na początku zakładały 800MHz dla ARM’a i DSP (znane tu jako IVA). Stopniowo w miarę postępu projektu częstotliwość była obniżana aż doszło do 600MHz (choć było jakiś czas poniżej 500MHz). Należy wspomnieć o ważnej rzeczy, a mianowicie maksymalna częstotliwość pracy procesorów ograniczona jest jedynie poborem mocy. Procesor ARM’a bez problemu pracuje nawet na 1100MHz przy odpowiednio doregulowanym napięciu. tyle, że za dużo wtedy zabiera energii; dużo za dużo. OMAP3430 to pierwsza w świecie implementacja Cortex’a-A8 który powstawał wraz z OMAP’em-3430.

Pierwszy „silicon” powstał we wrześniu 2006 roku. Był nad wyraz udany, co zaskoczyło wszystkich. W porównaniu z poprzednimi OMAP’ami prawie wszystko działało, no i pracował na 1GHz bez kłopotów. Jak wiemy „prawie” robi różnice wiec szybko powstawały kolejne wersje.

Garść technicznych ciekawostek

OMAP-3430 wykonany jest w technologii 65nm. W takiej litografii nie lada wyzwaniem jest upływ energii przez bardzo cienkie warstwy izolacyjne. Dlatego też postawiono na technologie w pełni dynamicznej kontroli nad częstotliwością i napięciami. W procesorze są cztery źródła częstotliwości („Digital Phase Locked Loop” DPLL). ARM, IVA i inne ważne moduły jak akceleracja 2D/3D czy akcelerator wyświetlacza mają niezależne źródła zegara. Do tego jest kilka systemów zasilań. Ideą jest jednoczesna i dynamiczna kontrola nad częstotliwością i napięciem dostosowująca wydajność do zapotrzebowania w danej chwili każdej funkcjonalnej części. Co jest nie potrzebne jest wyłączone bądź uśpione. Tzw. „Power Management” zastosowany w tym procesorze jest bardzo nowatorski i nosi nazwę „SmartReflex”. Dynamiczna kontrola napięcia wymagała specjalnej logiki łączącej przenoszącej sygnały pomiędzy wyspami napięć („Volatge Domains”) które mogą mieć różne napięcia bądź są całkiem wyłączone. Prosty aplet na N8xx pokazywał częstotliwość pracy OMAP’a 2420 która przyjmowała dwie wartości 190 i 380MHz, to dlatego, że procesor był połączony synchronicznym mostkiem z magistralą i mógł mieć częstotliwość będącą pełną wielokrotnością. W OMAP3430 mostki od ARM’a i IVA są asynchroniczne. Tak, więc częstotliwości procesorów mogą się zmieniać niemalże płynnie. Raj dla miłośników pokręcania.

„Secure” czyli bezpiecznie

Również w tym obszarze, OMAP-3430 jest absolutnie pionierski. Począwszy od OMAP’a-1610 TI bardzo duży nacisk kładł na „security” silnie wspomagane przez sprzęt. Potrzeba tak silnego i pewnego mechanizmu zabezpieczeń bierze się z Digital Rights Management (DRM) oraz z chęci dokonywania transakcji płatniczych. Poprzednie OMAP’y zaopatrzone były w wspomaganie sprzętowe zrealizowane, jako zewnętrzny moduł śledzący to, co robi ARM korzystający z „debugowych” końcówek rdzenia. Wraz ze sprzętem, „security” wspomagane było przez specjalny kawałek kodu w ROM’ie który tworzył sztucznie, bezpieczny tryb procesora. ARM wykorzystał doświadczenia TI i zintegrował specjalny tryb pracy w swoim rdzeniu. Technologia nazywa się „TrustZone”. Cortex-A8, potrafi wykonywać instrukcje w specjalnym trybie „secure mode” dając dostęp do zasobów normalnie nie dostępnych takich jak specjalna pamięć czy moduły kryptograficzne. Wraz z kodem w ROM’ie rozwiązanie to tworzy niespotykany dotąd poziom zabezpieczeń i środowisko do uruchamiania „secure applications” czyli certyfikowanych bezpiecznych aplikacji.

Niestety, a w zasadzie „stety”, w tabletach N8x0 stosowana była wersja procesora „General Purpose” (GP) czyli z wyłącznym „secure mode”. Myślę, że w N900 jest również procesor GP, inaczej pisanie otwartego systemu operacyjnego mogłoby być nie możliwe.

Wydajność w rzeczywistości

Ilekroć jest mowa o megahercach, jestem trochę poirytowany. Wiem, ze dla przeciętnego użytkownika to najprostszy sposób na porównanie wydajności. Tyle, że częstotliwość w zasadzie nie wiele znaczy. Po pierwsze, rozpatrywanie samego rdzenia ARM’a w oderwaniu od całej reszty jest zupełnie bez sensu. Bo przecież, wydajność to głównie szyna łącząca moduły, to prędkość pamięci RAM, to wydajność systemowego DMA, to wszystkie wspomagające peryferia. W OMAP’ie 3430 mamy potężne mechanizmy wspomagające grafikę i wyświetlacz. Dla przykładu, obraz z kamery może być bezpośrednio przekazany w dowolny obszar wyświetlacza przeskalowany i obrócony bez udziału ani ARM’a ani IVA’y! Jeżeli odtwarzamy film, to DMA przerzuca dane z karty do IVA i a potem zdekodowane ramki od razu na wyświetlacz, ARM sporadycznie tylko zarządza kartą i DMA. Coretex A8 też może być inny w innym procesorze. Kiedy konfiguruje się ARM’a w danym chipie ustawiane są setki parametrów wpływające na wydajność. W OMAP3430 mamy pierwszy wbudowany rdzeń z „cache” drugiego poziomu! Jest go 256kB. Kto pamięta czasy PC-386/PC-486 wie jak wiele zależało od tego czy wsadzone są w płytę kostki pamięci „cache”. Oczywiście jest też „cache” pierwszego poziomu, po 32kB (jeden na szynie danych i jeden na szynie rozkazów). No, jeśli dodamy do tego oprogramowanie, to w zasadzie tylko porządne, zestandaryzowane testy będą mogły powiedzieć czy N900 jest wydajniejszy od jakiegoś tam innego czegoś. Nie żadne megaherce. A najwięcej to pewnie będą mogli powiedzieć sami użytkownicy. N8x0 chodziło całkiem żwawo, więc coś, co jest mniej więcej 10 razy bardziej wydajne powinno zrobić wrażenie.

Liczy się też wygląd zewnętrzny

Foto 1 pokazuje jak wygląda goły procesor. Goły, bo wokół płyteczki silikonu widzimy pola lutownicze, do których przylutowana będzie pamięć flash+RAM w jednej obudowie. Taka „kanapka” oszczędza mnóstwo miejsca. Jak ktoś będzie miał okazje oglądać wnętrze N900 niech nie szuka OMAP’a tylko kostki 12x12mm oznaczonej przez producenta pamięci. Foto 2 pokazuje jak cienki jest silikon, jak kartka papieru. OMAP-3430 to tzw. „Flip-Chip”, silikon nie jest „bondowany” drucikami tylko odwrócony i przyklejony do „back-plane” czyli małej płytki drukowanej stanowiącej podstawę kości. Foto 3 pokazuje nasz procesor od dołu, dla porównania OMAP-2420.

Mam nadzieje, że choć trochę pokazałem jak niesamowitym może być procesor, o którym istnieniu wielu użytkowników nawet nie myśli. To tylko parę zdań, o procesorze, którego stworzenie pochłonęło ponad 100 milionów dolarów i o którym można by napisać książkę.

© 2009 pocoryk@o2.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie całości bądź fragmentów bez zgody autora zabronione.

Umieszczone w kategorii Ciekawostki, Informacje